?iso-8859-2?B?UmU6IFV3aWVsYmlhbXkgcG9kcvO/b3dh5iBrb2xlark

On 12 Pa=BC, 17:36, Piotr Waszkielewicz wrote: > Owszem, s=B1. Na 5 minut przed odjazdem poci=B1gu i na godzin=EA przed > odjazdem busa. Np. na jakiej trasie? > Na trasach mi=EAdzywojew=F3dzkich =B6wiat si=EA nie ko=F1czy. Oczywiscie, ze nie. > Wychodzi na to, =BFe ca=B3e fandzolenie o r=F3=BFnicach mentalno=B6ci poz= ostaje > tylko fandzoleniem. NO nie wiem. Wez sobie polaczenia PKP Szczecin - Gryfice 6.45 10.55 13.40 16.45 19.50 21.50 i Lublin - Krasnik 0.42 5.20 7.54 9.57 12.25 14.32 16.08 18.08 19.00 20.01 ktore polaczenie teoretycznie jest lepsze? Wg mnie Lublin - Krasnik, czyz nie? Tymczasem to wlasnie polaczenie Szczecin - Gryfice notuje wzrost liczby pasazerow, a polaczenie Lublin - Krasnik spadek, albo w najlepszym razie utrzymuje frekwencje jaka byla wczesniej. Czyli musi byc jednak roznica w mentalnosci mieszkancow. > Bierzesz wszystko miar=B1 lubelsk=B1. Do niekt=F3rych miejscowo=B6ci si= =EA > busiarzom nie op=B3aca je=BCdzi=E6 (marny dojazd, ma=B3o ludzi, silna > konkurencja), albo po prostu =BFadnemu nie wpad=B3o to do g=B3owy, bo np. > zamiast z Wroc=B3awia do Wo=B3owa je=BCdzi sobie z Wroc=B3awia do =A6widn= icy i > trzepie znacznie wi=EAksz=B1 kas=EA. U nas jezdza busy z Lublina do takich metropolii jak Olesniki, Kawka czy Osowka, a wiec praktycznie wszedzie sie oplaca. Tyle ze nie wszedzie jest latwo dostac zezwolenie. > Naprawd=EA radz=EA Ci przyjecha=E6 do Szczecina o kt=F3rym mowa i zobaczy= =E6 > tamtejsz=B1 komunikacj=EA. Mnie lubelska komunikacja wyda=B3a si=EA niesa= mowicie > egzotyczna. Dla mnie z kolei egzotyczna bylaby komunikacja, gdzie polaczenie miedzy miastem wojewodzkim a powiatowym mialbym najczesciej co godzine. >Czas, =BFeby=B6 i Ty si=EA zaskoczy=B3 :-) Niestety nie moge sie w najblizszym czasie wybrac do Szczecina. aron

Re: [PR]Ruszyły_pociągi_na_trasie_Przemyśl_-_Lwów

"Marcin Kawka" writes: >> Przemyśl przyj.16.05 >> >> skomunikowanie [...] > >> - Przemyśl odj. 17.59 > > Super skomunikowanie, dla walczących z czasem, prawie 2h zwiedzania Zwlaszcza ze 12 minut wczesniej uciekly "Bieszczady". MJ

Re:_Pociąg_osobowy_Białystok-Gd_ ańsk_Oliwa,_Wasze_propozycje_...

kowal napisał(a): > albo przez Radzymin. Prawdopodobnie chwilowo tędy nic nie jeździ. Takie jakieś plotki na pmk się pojawiły niedawno. Pozdrawiam, Franek Grzegorek -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Re: W Wałbrzychu wykoleił się pociąg

> Skoro PLK nie chce się zainteresować sytuacją w Wałbrzychu, można spróbować > zainteresować nią władze miasta, prezydenta, naszych lokalnych parlamentarzystów > i włodarzy miast sąsiednich (Świebodzic i Boguszowa-Gorc). Mamy w końcu gorący > okres przedwyborczy... Nasi wałbrzyscy parlamentarzyści dużo mówią o sytuacji Kilka miesięcy temu posłanka z Kamiennej Góry, zgłosiła interpelację do MT w sprawie linii 274. Poniżej linki: http://tinyurl.com/22z83w - Interpelacja. http://tinyurl.com/2x4x6l - Odpowiedź. -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

5BW-wa5D_5Bpr5D_Kolejowy_dworek_w_AFyrardowie

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4376011.html Kolejowy dworek w Żyrardowie Jerzy S. Majewski 2007-08-08, ostatnia aktualizacja 2007-08-08 21:44 Robotnicy zamalowywali graffiti na ścianach przejścia podziemnego, sadzili kwiaty, kosili trawę i spryskiwali chwasty na torowiskach. Wczoraj trwały prace porządkowe wokół odremontowanego dworca kolejowego PKP w Żyrardowie. Dziś uroczyste otwarcie. Budynek dworca z 1922 r. urzeka urodą. Zbudowany w stylu dworkowym przypomina dworce PKP wznoszone tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w Pruszkowie, Grodzisku czy Radziwiłłowie. Ich projektantem był architekt Romuald Miller, od 1918 r. naczelnik wydziału budownictwa Warszawskiej Dyrekcji PKP. W latach 30 dworzec wzbogacono o przejście podziemne i nowoczesną wiatę na peronie z daszkiem w formie rozłożonych skrzydeł ptaka. Teraz budynek dworca został wyremontowany. - To remont prowadzony ze środków PKP. Wyłożyliśmy na niego trzy miliony złotych. Dokumentację zaczęliśmy przygotowywać już w 2004 r. - mówi Marek Sieczkowski z biura marketingu i komunikacji społecznej PKP SA i wylicza przeprowadzone prace: wyremontowano elewacje, stolarkę drzwi i okien. Całkowicie wymieniono dach i instalacje. -Wszystko to pod nadzorem wojewódzkiego konserwatora zabytków - słyszymy. Budynek, przez lata szary i ponury, teraz odzyskał urodę. Znów cieszą jego barokowe szczyty z kulami przypominającymi mydlane bańki, wieżyczka ponad dachem czy podcienia z kolumienkami pękatymi jak brzuchy szlachciurów nadużywających wina. Odmieniły się wreszcie wnętrza. Starannie odrestaurowano w nich sztukaterie, zachowano zabytkowe piece, a jednocześnie unowocześniono. Obok kas i poczekalni znajdzie się tu m.in. miniaturowy pasaż handlowy. - Wykonaliśmy też instalacje pod monitoring. Wspólnie z prezydentem Żyrardowa chcemy, by dworzec był obserwowany przez kamery i by był miejscem bezpiecznym - przekonuje Marek Sieczkowski. Dodajmy, że prace przy remoncie dworca łączą się z modernizacją linii kolejowej z Warszawy do Łodzi realizowanej z budżetu państwa i Europejskiego Funduszu Regionalnego. Niestety, remont ograniczył się do samego budynku. Wokół nadal straszą chodniki jak po trzęsieniu ziemi, przerażają prymitywne kioski i budy, a stojąc na zalanym słońcem peronie, czuję jak mój but zapada się w asfalcie wylanym chyba jeszcze za Gomułki. Wracając do Warszawy, mijam dworzec w Grodzisku Mazowieckim. Wyremontowany kilka lat temu dziś ponownie straszy zaniedbaniem. Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna