Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: "Arkadiusz Mizerski"
> w pamieci utkwil mi radziecki film, emitowany kiedys przez tvp. > pamietam tylko, ze jego emisja byla 1maja 1984, 1985 lub 87 > maxymalnie. film opowiadal o pociagu jadacym gdzies tam po rosji i o > pasazerach. w trakcie podrozy maszynista pociagu traci przytomnosc i > jeden z pasazerow proboje przedostac sie z ostatniego wagonu (pociag > towarowy z ostatnim wagonem osobowym) do lokomotywy (gagarin w > zasadzie 2 spiete) celem uratowania wszystkich. > czy Ktos widzial taki film? moze podac tytul? Ja sobie przypominam ten film. Ale nie pamiętam czy był on radziecki. W każdym razie ja pamiętam, że w sumie były 2 lokomotywy i 2 wagony: platforma (pusta) i wagon osobowy. W jednej z lokomotyw wybuchł pożar. W każdym razie (jak zawsze w takich filmach) jakiś ''gieroj'' z tego wagonu pasażerskiego przedostał się przez platformę i drugą lokomotywę do pierwszej i zatrzymał skład. Pamiętam też że gdy chodziłem do LO (a było to w latach 1988-1992) to raz byliśmy całą klasą na jakimś filmie w kinie. A tytuł tego filmu to było coś w stylu ''pociąg pospieszny nr 34''. Długaśny skład chyba z 2 lokami na czele wurusza z jakiegoś dużego dworca na drugi koniec Rosji (może nawet do z Moskwy do Władywostoku). W składzie są wagony sypialne, wagon riestoran, wagon bagażowy i nawet specjalny wagon do przewozu zwierząt (było pokazane, że wprowadzali tam konie :-). W jednym z wagonów w trasie, w nocy, wybucha pożar - jakiś facio zostawił niedopałek i wysiadł na jednej ze stacji pośrednich. Jeden z maszynistów wyglądając przez boczne okienko dostrzega płomienie wydobywające się z boku wagonu, gdy pociąg jedzie po łuku. Zatrzymują skład. Próbują odłączyć płonący wagon od składu. Był on w środku, więc najpiew odłączają tyną część, potem odjeżdżają przednią częścią w której ostatni wagon płonie. Gdy chcą go odłączyć pożar przenosi się na kolejny wagon. Niestety więcej z tego filmu nie pamietam... [OT] Pamiętam jeszcze kilka ''starszych'' filmów transportowo - ''katastroficznych'', niestety nie pamiętam kiedy one były puszczane i jakie miały tytuły: 1. Kilku facetów kradnie jakieś duże pieniądze. Uciekają metrem, w którym uszkadzają hamulce. Nikt nie potrafi zatrzymać tego pociągu, dopiero jakiś gość w ''centrali sterowania'' wpada na jakiś genialny pomysł (nie pamiętam jaki). W każdym razie policja łapie wszystkich złodziei. Ostatni złodziej wpada, gdzyż zdradził go katar (kichnął wcześniej do słuchawki, a potem, gdy policjant był go sprawdzić) - pieniądze miał ukryte w kuchence gazowej. :-) 2. W jakimś amerykańskim filmie długi pociąg towarowy (chyba z cysternami) na jekiejś stacji zostaje wpuszczony na tor dodatkowy. Okazuje się, że pociąg jest tak długi, że ostatnie wagony wystają na zwrotnicę i blokują pojedynczy tor wjazdowy. Gdy ma nadjechać kolejny pociąg, dyżurny orientuje się w sytuacji i poleca przez radio maszyniście aby ten ''podciągnął'' skład tak, aby ostatnie wagony zjechały ze zwrotnicy. Niestety pech chce, że w momencie ruszenia pęka sprzęg i ostatnie kilka wagonów zostaje w miejscu.... 3. Film nie kolejowy a lotniczy. :-) Jakiś samolot pasażerski ląduje na jakimś lotnisku na jakiejś wyspie. Pasażerowie szykują się do wysiadania a tu nagle na wyspie rozpoczyna się trzęsienie ziemi. Wszystko się wali dookoła, pas startowy pęka w 1/3 długości. Panika. Piloci podejmują decyzję aby startować i wracać do macierzystego lotniska (na szczęście mają tyle paliwa). Tyle tylko, że wstrząsy i coś spadającego z budynku lotniska uszkadzają ''nieco'' samolot. Samolot z trudem unosi się ze ''skróconego'' pasa startowego. W powietrzu następują kolejne ''awarie''. W kadłubie, u góry, przed ogonem robi się coraz większa szpara a potem dziura. Pasażerowie zostają ''skondensowani'' w przedniej części kabiny. Jeden z pilotów (czyli największy ''gieroj'' :-) ubrany w kilka warstw odzieży przechodzi przez wlot powietrza do trzeciego silnika (o ile pamiętam, a na samolotach się nie znam za bardzo - więc w razie czego niech mnie ktoś poprawi - czy takie samoloty w ogóle są?, ten samolot miał 3 silnikiz tyłu kadłuba: 2 po bokach i trzeci jakby z tyłu zamontowany w kadłubie a wlot do tego silnika u góry, przed statecznikiem pionowym - nie był to silnik zamontowany całkowicie w stateczniku pionowym) i wysuwając się na zewnątrz (ale bzoora :-) dokonuje jakiejś tam naprawy poszycia kadłuba. :-) W każdym razie samolot dolatuje do celu i tuż po zetknięciu z ziemią ogon mu się całkowicie odrywa. Na szczęście nikt nie ginie i całość kończy się happy-endem. :-) -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: Piotr Waszkielewicz
Arkadiusz Mizerski pisze: [ciach] Ja z kolei pamiętam film "Pasażer" z Jean Claude'em VanDamme'em (co samo w sobie jest pewnym wyznacznikiem jakości). Jest to największa i najbardziej piramidalna bzdura, jaką kiedykolwiek widziałem. Wiele rzeczy, jakie pojawiają się w tym filmie, jest sprzecznych nie tylko z techniką kolejową, ale i zdrowym rozsądkiem. Ogólnie fabuła filmu polega na tym, że jedna z pasażerek, jadąca razem z VanDamme`em, wiezie niebezpiecznego wirusa luksusowym pociągiem Bratysława - Monachium przez Wiedeń (a jest taki?). W Wiedniu pociąg przejmują terroryści, którzy m.in. rozpylają wirusa w pociągu. Oczywiście VanDamme i dzielni pasażerowie dają kopa złym terrorystom i zapobiegają katastrofie, po czym uodparniają się na wirusa i wszystko kończy się szczęśliwie. Spis bzdur: 1. Pociąg luksusowy, klimatyzowany itd. jest prowadzony przez 3 kraje, pod drutem, jedną lokomotywą, i to... rumunem(!!!) w oliwkowym malowaniu (skąd oni takiego wytrzasnęli?). 2. Oczywiście przy porwaniu pociągu w Wiedniu terrorysta prowadzący pociąg kręci Oerlikonem w sposób zupełnie bez sensu. 3. Odhamowanie dość długiego składu trwa 0,5 sekundy. 4. Bardzo często lokomotywa bywa zostawiana na dość długi czas bez opieki (oczywiście o czuwaku można zapomnieć). 5. Raz jest pokazane, jak VanDamme jako wielki gieroj przechodzi z pierwszego wagonu do rumuna po zewnętrznych stopniach. Potem się jakby o tym zapomina. 6. W środku rumuna na środku przedziału maszynowego stoi niczym nie osłonięty silnik. Dzięki temu Van Damme może zlikwidować jednego z terrorystów wrzucając go do silnika. 7. Od momentu wrzucenia terrorysty z silnika zaczyna cieknąć ropa, która po pewnym czasie zapala się od jakiegoś iskrzącego kabla. Mimo to rumun dzielnie jedzie dalej. 8. W pewnym momencie VanDamme stara się zatrzymać pociąg, instruowany przez rannego kolejarza znalezionego w przedziale bagażowym. Zamiast po prostu pociągnąć za Oerlikona, musi wykonać serię skomplikowanych czynności związanych z obserwacją dziesięciu wskaźników jednocześnie i naciskaniem n różnych przycisków w odpowiedniej sekwencji. 9. Kobieta w wagonie restauracyjnym wchodzi do kanału wentylacyjnego pomiędzy sufitem i dachem (a jest taki?). Wychodzi w wagonie bagażowym(!!!). 10. W pewnym momencie w bok "naszego" pociągu uderza pociąg towarowy prowadzony przez pijanego maszynistę, ciągnięty przez lokomotywę pociągowo-manewrową typu amerykańskiego (jaką dokładnie - nie wiem, bo one wszystkie podobne jedna do drugiej jak dwie krople wody). Oczywiście można zapomnieć o hamulcu Westinghouse'a (co ciekawe w innym filmie, "Trans-American Express", pamiętali o tym drobnym szczególe). Najciekawsze jest jednak to, że zderzenie tych dwóch pociągów wygląda jak zderzenie zabawek na stole: towar zatrzymuje się jakieś 20 metrów za skrzyżowaniem (a są gdzieś w Europie takie kolizyjne skrzyżowania dwóch głównych linii?), a wagony pasażerskie nabawiają się tylko niewielkich wgnieceń burt. Tyle jestem w stanie sobie na gorąco przypomnieć. Jak ktoś to oglądał i pamięta więcej, niech napisze. Pozdrawiam, -- ---------> Piotr Waszkielewicz - piotrwasz[małpa]o2[kropka]pl <--------- ---------> http://psoras.republika.pl <--------- ---------> "Tory na TIRy" - złomiarze <--------- ---------> Chuck Norris zawsze ma S2. Zawsze! <---------
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: "granat"
> 2. W jakimś amerykańskim filmie długi pociąg towarowy (chyba z cysternami) > na jekiejś stacji zostaje wpuszczony na tor dodatkowy. Okazuje się, że > pociąg jest tak długi, że ostatnie wagony wystają na zwrotnicę i blokują > pojedynczy tor wjazdowy. Gdy ma nadjechać kolejny pociąg, dyżurny orientuje > się w sytuacji i poleca przez radio maszyniście aby ten ''podciągnął'' skład > tak, aby ostatnie wagony zjechały ze zwrotnicy. Niestety pech chce, że w > momencie ruszenia pęka sprzęg i ostatnie kilka wagonów zostaje w miejscu.... a to przypadkiem nie "uciekajacy pociag" Konczalowskiego? "Z więzienia na Alasce uciekają Manny i Buck. Wkrótce docierają na stację kolejową i dostają się do składu czterech spalinowych lokomotyw. Ukryci w środku nie wiedzą, że maszynista zasłabł i już martwy znalazł się na peronie. Tymczasem skład zaczyna jechać dalej" granat
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: "Arkadiusz Mizerski"
> a to przypadkiem nie "uciekajacy pociag" Konczalowskiego? > > "Z więzienia na Alasce uciekają Manny i Buck. Wkrótce docierają na stację > kolejową i dostają się do składu czterech spalinowych lokomotyw. Ukryci w > środku nie wiedzą, że maszynista zasłabł i już martwy znalazł się na > peronie. Tymczasem skład zaczyna jechać dalej" Nie. W ''uciekającym pociągu'' 4 lokomotywy z 2 więźniami skierowano na tor niedokończonej linii i tam na końcu się rozwaliły... -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: "Grzegorz_Koclęga"
Arkadiusz Mizerski
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: Marcin Frankowski
Fri, 7 Sep 2007 07:55:36 +0000 (UTC), Arkadiusz Mizerski
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: "kruger"
Użytkownik "Piotr Waszkielewicz"
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: zuger
On 7 Wrz, 09:55, "Arkadiusz Mizerski"
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: Wojciech Skrzypinski
Grzegorz Koclęga pisze: > Nic się w tym filmie nie rozwaliło, Manny po przykuciu porucznika w pierwszej > lokomotywie odpiął 3 lokomotywy, które zaczęły hamować, a on sam wszedł na > dach pierwszej i zaczął surfować :P Piekny film, prawda ? Jest w moim "top 10" :) Bardzo klimatyczny. Pozdrawiam, Wojtek
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: Wojciech Skrzypinski
Grzegorz Koclęga pisze: > Nic się w tym filmie nie rozwaliło, Manny po przykuciu porucznika w pierwszej > lokomotywie odpiął 3 lokomotywy, które zaczęły hamować, a on sam wszedł na > dach pierwszej i zaczął surfować :P Piekny film, prawda ? Jest w moim "top 10" :) Bardzo klimatyczny. Pozdrawiam, Wojtek
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: Adam_Płaszczyca
On Fri, 07 Sep 2007 12:53:35 +0200, Piotr Waszkielewicz
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: Mariusz Senderowski
kruger napisał(a): > Nie wiem czy glownych, ale gdzies na slunsku przecinaja sie 2 jednotory, po > jednym kibelki smigaja/smigaly (gdzies w necie wisza zdjecia). http://smk.rail.pl/relacje/ladacznice2/foto16.jpg Pozdr. Mariusz
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: Piotr Waszkielewicz
Adam Płaszczyca pisze: >> W środku rumuna na środku przedziału maszynowego stoi niczym nie >> osłonięty silnik. > A on jest osłonięty? Może źle się wyraziłem. Przedział maszynowy rumuna wygląda w tym filmie tak: na całej powierzchni jest podłoga z metalu, z której na samym środku wystaje tylko silnik, sięgający VanDamme'owi do pasa. Dzięki temu mogą wespół z terrorystą biegać wokół silnika, próbując złapać jeden drugiego. Pozdrawiam, -- ---------> Piotr Waszkielewicz - piotrwasz[małpa]o2[kropka]pl <--------- ---------> http://psoras.republika.pl <--------- ---------> "Tory na TIRy" - złomiarze <--------- ---------> Chuck Norris zawsze ma S2. Zawsze! <---------
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: Adam_Płaszczyca
On Wed, 12 Sep 2007 15:27:02 +0200, Piotr Waszkielewicz
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: "pozdze"
> > dokaldnie o tym filmie pisze. szkoda ze nie wiesz jak sie nazywa. > spod ziemi bym go zdobyl, bo mi sie tak podobal, http://pl.youtube.com/watch?v=zLW20oc5eys&NR=1 -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: zuger
On 14 Wrz, 08:00, "pozdze"
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: "Mark"
zuger
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: "pozdze"
> Rosyjsi tytuĹ� to: Đ�ОоСд вно Ń�аŃ�пиŃ�аниŃ� > -- Po polsku to bedzie cos w stylu : " Pociag poza rozkladem" -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: "_Grześ"
> > 2. W jakimś amerykańskim filmie długi pociąg towarowy (chyba z cysternami) > na jekiejś stacji zostaje wpuszczony na tor dodatkowy. Okazuje się, że > pociąg jest tak długi, że ostatnie wagony wystają na zwrotnicę i blokują > pojedynczy tor wjazdowy. Gdy ma nadjechać kolejny pociąg, dyżurny orientuje > się w sytuacji i poleca przez radio maszyniście aby ten ''podciągnął'' skład > tak, aby ostatnie wagony zjechały ze zwrotnicy. Niestety pech chce, że w > momencie ruszenia pęka sprzęg i ostatnie kilka wagonów zostaje w miejscu.... Muszę Cię zmartwić co do kraju pochodzenia tego filmu. Oryginał jest radziecki (było takie państwo...) tytuł "Magistrala" z roku 1986. Też go szukam... Dość realistyczny, kolej "zasadnicza" realna, natomiast jej otoczka jest obecnie realna w Polsce... Do czego to już doszliśmy... Warty obejrzenia. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Radzieckie (i nie tylko) filmy o kolei (i nie tylko)
user: zuger
On 22 Wrz, 12:26, " Grze "