[ntg][ot] Protestują związkowcy z lubelskiego PKS

user: "kowal"

Ponieważ na pmk i tak dużo się pisze o busach i autobusach pozwoliłem sobie na wklejenie pewnego krótkiego artykułu. Link: http://www.radio.lublin.pl/index.php?id=24017 Text: Związkowcy z lubelskiego PPKS rozpoczeli akcję protestacyjną. Nie zgadzają się z decyzją urzędu marszałkowskiego w sprawie nie wydania pozwoleń na obsługę tras Lublin - Lubartów oraz Lublin - Świdnik. Rzecznik marszałka Dorota Goluch tłumaczy, że urząd mógł podjąć taką decyzję, bo oferta przedsiebiorstwa zagrażała funkcjonowaniu innych przewoźników. W geście protestu dworce oraz zakład zostały oflagowane. Związki zawodowe czekają na reakcję urzędu. Rozpoczęta dziś akcja protestacyjna ma potrwać około 2 tygodni. Jeśli nie dojdzie do porozumienia związkowcy nie wykluczają rozszerzenia form protestu lub blokady Lublina. Ale jak podkreślają są gotowi rozmawiać, "tylko niech ktoś chce nas wysłuchać" - powiedział Radiu Lublin przewodniczący "Solidarności 80" przy PPKS Lublin Stanisław Widelski. Związkowcy odwołali się już od decyzji Urzędu Marszałkowskiego do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie. Od siebie dodam, że zadziwiająca jest argumentacja pani rzecznik. PKS nie dostaje zezwolenia na przewozy na trasach do Swidnika i Lubartowa, ponieważ jego oferta zagraża innym przewoźnikom. Na czym dokładnie miałoby polegać owo zagrożenie? Może PKS mógłby wozić ludzi taniej niż busiarze, o czym piszą również w tym artykule: http://www.kurierlubelski.pl/index.php? module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=43190 ... więc trzeba za wszelką cenę udowodnić że niedasie taniej? Dla mnie sprawa jest jasna: Busiarze jeżdżą do Świdnika za 3 złote i rozkładają ręce, że taniej niedasie. Dziwnym zbiegiem okoliczności jednak dasie jechać taniej, jeżeli zaraz odjeżdża również autobus PPKS. PKS mówi że będzie jeździł o połowę taniej, a urząd nie wydaje mu pozwolenia. Gdzie tu ten wolny rynek i konkurencja, o której tyle krzyczą busiarze? Dlaczego urząd tak bardzo chroni busiarzy, skoro są oni tacy zajefajni i żadnej konkurencji się nie boją? Czyżby urzędnicy mieli jakiś interes nie wpuszczając PKS-u? Temat jest jasny: wchodzi PKS ze swoją ofertą, jeżeli będzie ona lepsza niż busiarzy, skorzystają na tym pasażerowie, jeżeli nie, PKS padnie i busiarzom nic się nie stanie. Ciekawe, że urząd wydając wcześniej zezwolenia już jeżdżącym prywatnym przewoźnikom nie miał podobnych obiekcji, że ich działalność będzie zagrożeniem dla PKP, PKS czy MPK. Ciekawe co na to UOKiK. -- pozdrawiam, kowal m-kowalski@niedasie.wp.pl -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: [ntg][ot] Protestują związkowcy z lubelskiego PKS

user: "MOs810"

> Rzecznik marszałka Dorota Goluch tłumaczy, że urząd mógł podjąć taką > decyzję, > bo oferta przedsiebiorstwa zagrażała funkcjonowaniu innych przewoźników. Ha, ha, ha!!! Wiwat Lublin - turkmeńska wiocha. Dorota Goluch, to by się mogła do Turkmenbashi od ręki przenieść... pzdr ws -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: [ntg][ot] Protestują związkowcy z lubelskiego PKS

user: "MOs810"

> Wypowiedź godna "dziecka neostrady". Skąd wiesz Włodku!? Właśnie przedwczoraj dostałem kompa od ciotki. Ale mam iPlusa :-( pzdr ws -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: [ntg][ot] Protestują_związkowcy_z_lubelskiego_PKS

user: Marcin Ciesielski

kowal wrote: > Ponieważ na pmk i tak dużo się pisze o busach i autobusach pozwoliłem Jeśli chodzi o dyskusje o autobusach, najlepiej prowadzić je na http://forum.infobus.pl/ - ale co się z nim stało? Od wielu, chyba nawet kilkunastu dni nie działa. Może Aron wie coś na ten temat?

Re: [ntg][ot] Protestują_związkowcy_z_lubelskiego_PKS

user: moldovenu

> Związkowcy z lubelskiego PPKS rozpoczeli akcję protestacyjną. Nie zgadzają się > z decyzją urzędu marszałkowskiego w sprawie nie wydania pozwoleń na obsługę > tras Lublin - Lubartów oraz Lublin - Świdnik. He he, dokładnie to samo ale na odwrót (jeździ PKS, blokują busiarzy) jest w okolicach Żywca - w Nowy Rok pamiętam, jak mi się kierowca busa żalił na szykanowanie ich. No i ceny żywieckiego PKSu są niezmiennie jedne z najwyższych w Polsce, choć tabor bez rewelacji. mold