wypadek na cmk

user: "jurek z pracy"

za interią: "Na przejeździe kolejowym w Rudzie Pilczyckiej (Świętokrzyskie) pod jadący Centralną Magistralą Kolejową pociąg pospieszny "Kościuszko" wjechał w piątek ciągnik rolniczy. W wypadku zginął dróżnik, ranna została pasażerka ciągnika - poinformował przedstawiciel kolei. - Przyczyną śmierci dróżnika było prawdopodobnie uderzenie deską, która poszybowała w stronę kolejarza po zderzeniu się traktora z lokomotywą. Okoliczności wypadku ustala specjalna komisja - powiedział dyspozytor kieleckiego Zakładu Linii Kolejowych Wiesław Starz. Pociąg wciąż stoi na szlaku; aby mógł odjechać, konieczna jest m.in. wymiana lokomotywy." --------- Czyli szykują sie opóźnienia na magistrali, współczuję rodzinie dróżnika, zginął na posterumku... jurek

Re: wypadek na cmk

user: "kruger z pracy"

Użytkownik "jurek z pracy" napisał w wiadomości news:fd0187$2f2$1@inews.gazeta.pl... > za interią: > > "Na przejeździe kolejowym w Rudzie Pilczyckiej (Świętokrzyskie) pod jadący > Centralną Magistralą Kolejową pociąg pospieszny "Kościuszko" wjechał w > piątek ciągnik rolniczy. W wypadku zginął dróżnik, ranna została pasażerka > ciągnika - poinformował przedstawiciel kolei. > > - Przyczyną śmierci dróżnika było prawdopodobnie uderzenie deską, która > poszybowała w stronę kolejarza po zderzeniu się traktora z lokomotywą. > Okoliczności wypadku ustala specjalna komisja - powiedział dyspozytor > kieleckiego Zakładu Linii Kolejowych Wiesław Starz. > > Pociąg wciąż stoi na szlaku; aby mógł odjechać, konieczna jest m.in. > wymiana lokomotywy." Do kurwy nedzy... Droznik pilnowal przejazdu, a debil _mimo_wszystko_ sie wpierdolil pod pociag, zabijajac przy okazji czlowieka. Powinii tego drajwera rozplaszczyc na masce epoczki... -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: Sebcio

On Fri, 21 Sep 2007 11:06:16 +0200, "kruger z pracy" wrote: >U?ytkownik "jurek z pracy" napisa? w wiadomości >news:fd0187$2f2$1@inews.gazeta.pl... >> za interią: >> >> "Na przeje?dzie kolejowym w Rudzie Pilczyckiej (Świ?tokrzyskie) pod jadący >> Centralną Magistralą Kolejową pociąg pospieszny "Kościuszko" wjecha? w >> piątek ciągnik rolniczy. W wypadku zginą? dró?nik, ranna zosta?a pasa?erka >> ciągnika - poinformowa? przedstawiciel kolei. >> >> - Przyczyną śmierci dró?nika by?o prawdopodobnie uderzenie deską, która >> poszybowa?a w stron? kolejarza po zderzeniu si? traktora z lokomotywą. >> Okoliczności wypadku ustala specjalna komisja - powiedzia? dyspozytor >> kieleckiego Zak?adu Linii Kolejowych Wies?aw Starz. >> >> Pociąg wcią? stoi na szlaku; aby móg? odjecha?, konieczna jest m.in. >> wymiana lokomotywy." > >Do kurwy nedzy... Droznik pilnowal przejazdu, a debil _mimo_wszystko_ sie >wpierdolil pod pociag, zabijajac przy okazji czlowieka. Powinii tego >drajwera rozplaszczyc na masce epoczki... o matko....co za bydle, pewnie jeszcze pijane, dlaczego epoka jego nie wgniotla w torowisko!!!

Re: wypadek na cmk

user: "janek"

jurek z pracy napisał: > > "Na przejeździe kolejowym w Rudzie Pilczyckiej (Świętokrzyskie) pod jadący > Centralną Magistralą Kolejową pociąg pospieszny "Kościuszko" wjechał w > piątek ciągnik rolniczy. W wypadku zginął dróżnik, ranna została pasażerka > ciągnika - poinformował przedstawiciel kolei. > czy ktoś wie co to za przejazd? jeżeli był dróżnik to pewnie kat. A. jak to sie stało, że traktor wjechał na tory? połamał drągi? pozdrawiam

Re: wypadek na cmk

user: "Gapcio_"

RMF FM właśnie podało, że drużnik zapomniał opuścić szlaban, ponoć chciał zatrzymać traktor wybiegając na drogę...:/ Gapcio_ -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: wypadek na cmk

user: "kruger z pracy"

Użytkownik "Gapcio_" napisał w wiadomości news:13f6.0000006a.46f397d6@newsgate.onet.pl... > > RMF FM właśnie podało, że drużnik zapomniał opuścić szlaban, ponoć chciał > zatrzymać traktor wybiegając na drogę...:/ Co nie zmienia faktu ze traktor powinien sie UPEWNIC ze nic nie jedzie, a nie walic w ciemno jak lemingi. -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: "janek"

Gapcio_ napisał: > RMF FM właśnie podało, że drużnik zapomniał opuścić szlaban, ponoć chciał > zatrzymać traktor wybiegając na drogę...:/ ciekawe skąd rmf wie, że zapomniał. może była usterka i chciał strzec na miejscu? dziennikarza jak zwykle wszechwiedzący. po co nam prokuratorzy? wystarczą pismaki. pozdrawiam

Re: wypadek na cmk

user: Michal Jankowski

"kruger z pracy" writes: > Co nie zmienia faktu ze traktor powinien sie UPEWNIC ze nic nie jedzie, a > nie walic w ciemno jak lemingi. Wiesz ile czasu przejezdza traktor przez tory? I ile w tym czasie przejedzie pociag jadacy 160 km/h? Jest jakis powod, dla ktorego na CMK nie ma przejazdow kategorii D... MJ

Re: wypadek na cmk

user: "Gapcio_"

Aktualizacja z interii: "Lokomotywa i traktor zostały uszkodzone. Pasażerowie "Kościuszki" odjechali innym pociągiem, podstawionym przez kolej. Według policji, w chwili gdy do przejazdu zbliżał się pociąg, zapory były podniesione. Trzyosobowa rodzina jechała ciągnikiem do prac polowych na pobliskim polu." -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: wypadek na cmk

user: "kruger z pracy"

Użytkownik "Michal Jankowski" napisał w wiadomości news:2nsl58z5iz.fsf@ccfs1.fuw.edu.pl... > Wiesz ile czasu przejezdza traktor przez tory? Jesli samochod przejedzie przez przejazd z 2 torami dajmy na to przez 5s (zakladamy ze jedzie nie szybciej jak 40, choc obliczeniowo to w 5s przejedzie ok 50m, ), to traktor ten odcinek niech przejedzie w 10 s (co i tak jest duza wartoscia) > ile w tym czasie przejedzie pociag jadacy 160 km/h? W 10s przejedzie ok 400m, w 5 s ok 200m, ciezko jest niezauwazyc sklad z takiej odleglosci, a z 200 to i spokojnie go uslyszysz. Zakladajac ze nie bylo tam jakiegos luku, wykopu, zalesienia, znaczyloby to, ze widocznosc byla poprawna -> wina drajwera, EOT -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: "Marcin Kulik"

kruger z pracy napisał(a): > Zakladajac ze nie bylo tam jakiegos luku, wykopu, zalesienia, znaczyloby to, > ze widocznosc byla poprawna -> wina drajwera, EOT > Przy takim podejściu przejazd strzeżony jest niepotrzebny... M.zd., można mówić ew. o współprzyczynieniu się traktorzysty do wypadku, co nie zmienia faktu, że zasadniczą przyczyną wypadku było nieopuszczenie zapór. MK -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Re: wypadek na cmk

user: "Rafal Moszczynski"

> Jest jakis powod, dla ktorego na CMK nie ma przejazdow kategorii D... Ostatnio jak rozmawialem na ten temat ze znajomym mechem wyrazil on opinie, ze na liniach z Vmax > 140 km/h nie powinno byc W OGOLE przejazdow w poziomie 8-) rm -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: wypadek na cmk

user: "kruger z pracy"

Użytkownik "Marcin Kulik" napisał w wiadomości news:fd08ea$2hl$1@inews.gazeta.pl... > Przy takim podejściu przejazd strzeżony jest niepotrzebny... Przejaz strzezony ma za zadanie zwiekszyc bezpieczenstwo, a nie wyeliminowac wypadki, czego jak wiadomo nie da sie uniknac. > M.zd., można mówić ew. o współprzyczynieniu się traktorzysty do wypadku, > co > nie zmienia faktu, że zasadniczą przyczyną wypadku było nieopuszczenie > zapór. Znow moim zdaniem winny jest traktorzysta. Podniesione zapory nie zwalniaja z obowiazku upewnienia sie czy mozna przejechac bezpiecznie. -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: "Aroo"

kruger z pracy w wiadomości news:fd07o5$36s$1@atlantis.news.tpi.pl napisał(a) >> ile w tym czasie przejedzie pociag jadacy 160 km/h? > W 10s przejedzie ok 400m, w 5 s ok 200m, ciezko jest niezauwazyc sklad z > takiej odleglosci, a z 200 to i spokojnie go uslyszysz. Mysle ze jadac traktorem nie uslyszalbys z 200m jadacego skladu. Za glosno po prostu silnik pracuje IMHO. -- Pozdrawiam Arek

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "kruger z pracy" napisał w wiadomości news:fd08oh$79o$1@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Marcin Kulik" napisał w wiadomości > news:fd08ea$2hl$1@inews.gazeta.pl... >> Przy takim podejściu przejazd strzeżony jest niepotrzebny... > > Przejaz strzezony ma za zadanie zwiekszyc bezpieczenstwo, a nie > wyeliminowac wypadki, czego jak wiadomo nie da sie uniknac. To jest Twoja prywatna teoria. Według przepisów jest inaczej, o czym świadczy sprawa Janusza Kuliga. > >> M.zd., można mówić ew. o współprzyczynieniu się traktorzysty do wypadku, >> co >> nie zmienia faktu, że zasadniczą przyczyną wypadku było nieopuszczenie >> zapór. > > Znow moim zdaniem winny jest traktorzysta. Podniesione zapory nie > zwalniaja z obowiazku upewnienia sie czy mozna przejechac bezpiecznie. Jeśli dróżnicy maja takie nastawienie, to nie dziwota, że nie uważają za konieczne opuszczać szlabanów. Po co siedzą w tych budkach?

Re: wypadek na cmk

user: spp

kruger z pracy pisze: > Znow moim zdaniem winny jest traktorzysta.=20 Poszukaj w=B1tku i Kuligu i zobaczysz, jakie zdanie mia=B3 S=B1d. Mo=BFesz mie=E6 oczywi=B6cie odmienne. --=20 spp

Re: wypadek na cmk

user: "kruger z pracy"

Użytkownik "Aroo" napisał w wiadomości news:fd098b$9b9$1@atlantis.news.tpi.pl... > kruger z pracy w wiadomości > news:fd07o5$36s$1@atlantis.news.tpi.pl napisał(a) >>> ile w tym czasie przejedzie pociag jadacy 160 km/h? >> W 10s przejedzie ok 400m, w 5 s ok 200m, ciezko jest niezauwazyc sklad z >> takiej odleglosci, a z 200 to i spokojnie go uslyszysz. > Mysle ze jadac traktorem nie uslyszalbys z 200m jadacego skladu. Za glosno > po prostu silnik pracuje IMHO. No ok, racja ;) z traktora moze nie :) ale z samochodu, przy uchylonych szybach z pewnoscia. -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: Michal Jankowski

"Rafal Moszczynski" writes: >> Jest jakis powod, dla ktorego na CMK nie ma przejazdow kategorii D... > > Ostatnio jak rozmawialem na ten temat ze znajomym mechem wyrazil on > opinie, ze na liniach z Vmax > 140 km/h nie powinno byc W OGOLE > przejazdow w poziomie 8-) Bo nie powinno. Zresztą w tej Rudzie Pilczyckiej od 30 lat jest przygotowane miejsce na wiadukt. http://wikimapia.org/#lat=51.054698&lon=20.068873&z=18&l=28&m=s MJ

Re: wypadek na cmk

user: szopa.tarnow@poczta.fm

Niewiem, albo ja jestem nie obeznany w rozk=B3adzie jazdy, albo to b=B3=B1d dziennikarski ale wydaje mi si=EA =BFe nie ma posp. Ko=B6ciuszko jest tylko IC o tej samej nazwie

Re: wypadek na cmk

user: ?iso-8859-2?B?TUujdWthc3o

> ciekawe sk=B1d rmf wie, =BFe zapomnia=B3. mo=BFe by=B3a usterka i chcia= =B3 strzec na > miejscu? > dziennikarza jak zwykle wszechwiedz=B1cy. po co nam prokuratorzy? wystarc= z=B1 > pismaki. > > pozdrawiam A ja mam takie pytanie? Na CMK zapewne s=B1 TOP-y.. skoro zapory by=B3y w g=F3rze, dlaczego maszynista widz=B1c =BFe TOP si=EA nie za=B6wieci=B3a na = bia=B3o co ozn. =BFe zapory s=B1 nie opuszczone, nie zwolnil do 20km/h

Re: wypadek na cmk

user: "Rafal Moszczynski"

> A ja mam takie pytanie? Na CMK zapewne są TOP-y.. skoro zapory były w > górze, dlaczego maszynista widząc że TOP się nie zaświeciła na biało > co ozn. że zapory są nie opuszczone, nie zwolnil do 20km/h Te TOP-y to niezbyt udane 'zjawisko'. Czesto tarcza pokazuje, ze przejazd sprawny, tymczasem na nastawni nie maja potwierdzenia i juz jest rozkaz 'O'i 20 km/h. A sa te tarcze na CMK? Na E20 od cholery i ciut ciut, non-stop kasowanie SHP: TOP-SBL, SBL-TOP...Chyba na lokach wylaczaja czuwak, bo ma male szanse by sie uruchomic 8-) rm -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: wypadek na cmk

user: andy lxd2-332

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4509349.html Deska z wozu zabiła dróżnika anar 2007-09-21, ostatnia aktualizacja 2007-09-21 14:22 Tragedia w Rudzie Pilczyckiej (powiat konecki). Na przejeździe kolejowym pociąg Intercity uderzył w traktor z wozem. W wyniku zderzenia zginął 41-letni dróżnik, a 43-letnia kobieta została ranna. - Do ciągnika był przyczepiony wóz, na którym siedziała 43-letnia kobieta i nastolatek. Kiedy traktor znajdował się na środku przejazdu, rozległ się gwizd pociągu. Dróżnik otworzył okno dyżurki i zaczął krzyczeć, żeby zjechali. Kobiecie i chłopakowi udało się zeskoczyć z wozu. Oderwana z niego po uderzeniu pociągu deska zabiła w dróżnika - opowiada Karolina Stachura, z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. Ranna kobieta ze złamaną miednicą trafiła do szpitala. Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Fri, 21 Sep 2007 12:12:54 +0200, "kruger z pracy" wrote: >Co nie zmienia faktu ze traktor powinien sie UPEWNIC ze nic nie jedzie, a >nie walic w ciemno jak lemingi. Oczywiście, że nie powinien. Sąd juz dawno o tym orzekł. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Fri, 21 Sep 2007 12:50:46 +0200, "kruger z pracy" wrote: >Jesli samochod przejedzie przez przejazd z 2 torami dajmy na to przez 5s >(zakladamy ze jedzie nie szybciej jak 40, choc obliczeniowo to w 5s >przejedzie ok 50m, ), to traktor ten odcinek niech przejedzie w 10 s (co i >tak jest duza wartoscia) Przez 10 sekund pociąg na CMK jadąc z prędkościa 160km/h przejeżdża 444 metry. Z tekj odległości trudno zobaczyć pociąg nawet młodemu człowiekowi, a co dopiero komus starszemu, z gorszym wzrokiem. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Fri, 21 Sep 2007 17:05:08 +0200, andy lxd2-332 wrote: >Tragedia w Rudzie Pilczyckiej (powiat konecki). Na przejeździe kolejowym >pociąg Intercity uderzył w traktor z wozem. W wyniku zderzenia zginął >41-letni dróżnik, a 43-letnia kobieta została ranna. >- Do ciągnika był przyczepiony wóz, na którym siedziała 43-letnia kobieta i >nastolatek. Kiedy traktor znajdował się na środku przejazdu, rozległ się >gwizd pociągu. Dróżnik otworzył okno dyżurki i zaczął krzyczeć, żeby >zjechali. Kobiecie i chłopakowi udało się zeskoczyć z wozu. Oderwana z >niego po uderzeniu pociągu deska zabiła w dróżnika - opowiada Karolina >Stachura, z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. Czyli traktor wjechał na przejazd, a pociąg uderzył w koniec przyczepy. Zatem mozna spokojnie przyjąc, że kiedy ciągnik wjeżdżał na przejazd pociąg było około kilometra od niego. Szans nie ma, żeby zauważyć. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Seba

On 21 Wrz, 13:37, "kruger z pracy" wrote: > No ok, racja ;) z traktora moze nie :) ale z samochodu, przy uchylonych > szybach z pewnoscia. I jeszcze co powinien zrobi=E6. Sam ostatnio by=B3em =B6wiadkiem jak kibel przelecia=B3 110 km/h przez SSP kt=F3ra si=EA nie uruchomi=B3a, w dodatku jecha=B3 po torze przeciwnym do zasadniczego wyje=BFd=BFaj=B1c z =B3uku zas=B3oni=EAtego przez skarp=EA. Ciekaw jestem mistrzu jak Ty by=B6 przeprowadzi=B3 przez ten przejazd zestaw ci=B1gnik siod=B3owy + naczepa, gdyby=B6 mia=B3 akurat "szcz=EA=B6cie" trafi=E6 na tego kibla.

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "Adam Płaszczyca" napisał w wiadomości news:m2q7f3t10f5dhq6hekck7h1srsjec2a0iv@4ax.com... > Oczywiście, że nie powinien. Sąd juz dawno o tym orzekł. Nie podwazam wyroku, nie czytalem go. Niemniej jednak, na zdrowy rozsadek, jesli np. drzwi do jakeigos trafo beda otwarte, badz zostanie zdjeta tabliczka ostrzegajaca to tez do niego wejdziesz bo np blizej jest do przejscia przez niego na 2 strone (majac swiadomosc co Ci grozi wlazac tam) ? -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "Adam Płaszczyca" napisał w wiadomości news:8eq7f31lvk3m77tl1f6sggmhas0ot0slq9@4ax.com... > Czyli traktor wjechał na przejazd, a pociąg uderzył w koniec > przyczepy. Zatem mozna spokojnie przyjąc, że kiedy ciągnik wjeżdżał na > przejazd pociąg było około kilometra od niego. Pod warunkiem ze przejazd przez 1 tor zajmowal mu 10s. > Szans nie ma, żeby zauważyć. Czyli nie rozgladal sie wjezdzajac na torowisko. Poza tym jesli nawet ten traktor jechal owe 10s przez przejazd, to mech z pewnoscia go widzial i dawal Rp1. -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "kruger" napisał w wiadomości news:46f3e685$0$4907$f69f905@mamut2.aster.pl... > Użytkownik "Adam Płaszczyca" napisał w > wiadomości news:8eq7f31lvk3m77tl1f6sggmhas0ot0slq9@4ax.com... >> Czyli traktor wjechał na przejazd, a pociąg uderzył w koniec >> przyczepy. Zatem mozna spokojnie przyjąc, że kiedy ciągnik wjeżdżał na >> przejazd pociąg było około kilometra od niego. > > Pod warunkiem ze przejazd przez 1 tor zajmowal mu 10s. > >> Szans nie ma, żeby zauważyć. > > Czyli nie rozgladal sie wjezdzajac na torowisko. Poza tym jesli nawet ten > traktor jechal owe 10s przez przejazd, to mech z pewnoscia go widzial i > dawal Rp1. Czyżbyś myślał, że światło zakręca razem z szynami? Tylko wtedy mech mógł go widzieć "z pewnością".

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Adam Płaszczyca napisał(a): > Oczywiście, że nie powinien. Sąd juz dawno o tym orzekł. I z czego większą korzyść miałby trup "poległy" na przejeździe - z tego wyroku, czy z odrobiny pokory i rozejrzenia się przed przejazdem? "Umarł mi ktoś bliski, ale ufff jak dobrze że sąd orzekł winę dróżnika, teeeraz jest mi dobrze" - paranoja... -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "Seba" napisał w wiadomości news:1190390726.707511.145870@d55g2000hsg.googlegroups.com... > I jeszcze co powinien zrobić Wystarczy zeby zachowal ostroznosc. > Sam ostatnio byłem świadkiem jak kibel przeleciał 110 km/h przez SSP która się nie > uruchomiła, w dodatku jechał po torze przeciwnym do zasadniczego wyjeżdżając z łuku > zasłoniętego przez skarpę. To inny przypadek. Napisalem wczesniej ze gdyby to byl luk, wykop, zaslona lasu to inaczej sie rozpatruje takie sprawy, ale jesli jest prosta jak w morde strzelil, to nie powiesz mi ze widocznosc byla ograniczona, ze nie zauwazylby ze cos jedzie, bo chyba nie jest problemem obrocic glowe na chwile przejezdzajac przez przejazd (i wjezdzajac na niego). > Ciekaw jestem mistrzu jak Ty byś przeprowadził przez ten przejazd zestaw ciągnik siodłowy + naczepa, gdybyś miał akurat "szczęście" trafić na tego kibla. Coz, w tym przypadku niewiele byloby do zrobienia, jedynie zwiewac. Sam napisales ze to luk i skarpa, wiec nie mozna zauwazyc takiego. -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "MC" napisał w wiadomości news:fd0qg1$lra$1@node1.news.atman.pl... > Czyżbyś myślał, że światło zakręca razem z szynami? ? -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Fri, 21 Sep 2007 18:06:50 +0200, "kruger" wrote: >Nie podwazam wyroku, nie czytalem go. Niemniej jednak, na zdrowy rozsadek, Nie ma zdrowego rozsądku, gdzie są przepisy. Sąd uznał, że skoro przejazd ma rogatki, to kierujący autami maja prawo ufać, że dróżnik wykonuje rzetelnie swoje obowiązki, o czym zresztą mówi art, 4 PoRD. Gdyby tak nie było, to istotnie, dróżnicy i przejazdy strzeżone byłyby fikcją. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Fri, 21 Sep 2007 18:43:55 +0200, "Eli" wrote: >> Oczywiście, że nie powinien. Sąd juz dawno o tym orzekł. > >I z czego większą korzyść miałby trup "poległy" na przejeździe - z tego >wyroku, czy z odrobiny pokory i rozejrzenia się przed przejazdem? "Umarł mi >ktoś bliski, ale ufff jak dobrze że sąd orzekł winę dróżnika, teeeraz jest >mi dobrze" - paranoja... Tam, gdzie zginą Janusz Kulig mogłeś się do woli rozglądać. Tak samo jak kierujący ciągnikiem - Jesli gośc się zatrzymał przed torami, a potem ruszył, to pociąg był kilometr od przejazdu. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Fri, 21 Sep 2007 18:08:31 +0200, "kruger" wrote: >> przyczepy. Zatem mozna spokojnie przyjąc, że kiedy ciągnik wjeżdżał na >> przejazd pociąg było około kilometra od niego. > >Pod warunkiem ze przejazd przez 1 tor zajmowal mu 10s. 1000km przy 160km/h to 22 sekundy. Jesli ciągnik zatrzymał się przed przejazdem, a potem ruszył, zakłądając, że długośc całego zestawu ciągnik + przyczepa wynosi ok. 10 metrów, to wszystko się zgadza. >> Szans nie ma, żeby zauważyć. > >Czyli nie rozgladal sie wjezdzajac na torowisko. Poza tym jesli nawet ten >traktor jechal owe 10s przez przejazd, to mech z pewnoscia go widzial i >dawal Rp1. Ależ widział i dlatego też ludzie z przyczepy dali nogę. Zauważ - pociąg uderzył w koniec przyczepy, nie w ciągnik. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: "komp"

> A ja mam takie pytanie? Na CMK zapewne są TOP-y.. skoro zapory były w Przed przejazdami kat A niezawsze musza być, ale nie wiem jak w tym konkretnym przypadku.

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Adam Płaszczyca napisał(a): > Tam, gdzie zginą Janusz Kulig mogłeś się do woli rozglądać. Tak samo > jak kierujący ciągnikiem - Jesli gośc się zatrzymał przed torami, a > potem ruszył, to pociąg był kilometr od przejazdu. W takim razie co więcej chciałbyś osiągnąć? Czy śmierć dróżnika jeszcze Cię nie satysfakcjonuje, to za mało? -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości news:fd0v7l$62m$1@atlantis.news.tpi.pl... > Adam Płaszczyca napisał(a): > >> Tam, gdzie zginą Janusz Kulig mogłeś się do woli rozglądać. Tak samo >> jak kierujący ciągnikiem - Jesli gośc się zatrzymał przed torami, a >> potem ruszył, to pociąg był kilometr od przejazdu. > > W takim razie co więcej chciałbyś osiągnąć? Czy śmierć dróżnika jeszcze > Cię > nie satysfakcjonuje, to za mało? Przecież tu nie chodzi o jakąś wydumaną sprawiedliwość tylko zwykłe wykonywanie swoich obowiązków i to na takim stanowisku, którego w inny sposób nie można zastąpić. Dróżnik dostaje informacje o nadjeżdżającym pociągu, której nie ma żaden kierowca. Nie może jej zatrzymać dla siebie. Postulat żeby zamiast tego samochody stawały i kierowcy sie rozglądali jest niemożliwy do spełnienia chociażby z powodów, o których pisał Adaś. On nie gwarantuje żadnej ochrony.

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

MC napisał(a): > Postulat żeby zamiast tego samochody stawały i kierowcy sie rozglądali > jest niemożliwy do spełnienia chociażby z powodów, o których pisał > Adaś. On nie gwarantuje żadnej ochrony. Dróżnik też nie gwarantuje, bo to tylko człowiek. Ufać mu to samobójstwo, niezależnie od tego co mówią przepisy. -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: Seba

On 21 Wrz, 19:48, "Eli" wrote: > Dr=F3=BFnik te=BF nie gwarantuje, bo to tylko cz=B3owiek. Ufa=E6 mu to sa= mob=F3jstwo, > niezale=BFnie od tego co m=F3wi=B1 przepisy. Jazda kolej=B1 to samob=F3jstwo, nie mo=BFna zaufa=E6 dy=BFurnemu z nastawn= i, niezale=BFnie od tego co m=F3wi=B1 przepisy.

Re: wypadek na cmk

user: "railbar" <123@123.123>

> I jeszcze co powinien zrobić. Sam ostatnio byłem świadkiem jak kibel > przeleciał 110 km/h przez SSP która się nie uruchomiła, To furman z kibla nie zauważył informacji na tarczach przejazdowych (TOP), że rogatki nie są zamknięte?

Re: wypadek na cmk

user: SMall42

Seba napisał(a): > On 21 Wrz, 19:48, "Eli" wrote: > > > MC napisał >> >>> Postulat żeby zamiast tego samochody stawały i kierowcy sie rozglądali >>> jest niemożliwy do spełnienia chociażby z powodów, o których pisał Adaś. >>> On nie gwarantuje żadnej ochrony. >> >> Dróżnik też nie gwarantuje, bo to tylko człowiek. Ufać mu to samobójstwo, >> niezależnie od tego co mówią przepisy. > > Jazda koleją to samobójstwo, nie można zaufać dyżurnemu z nastawni, > niezależnie od tego co mówią przepisy. Wchodzenie do domu to samobójstwo, bo przecież nie możesz ufać budowlańcowi - mógł się źle poczuć i dom zawali ci się na głowę akurat teraz. Reductio ad absurdum. -- Krzysztof Urbaniec (tu_wpisz_nick@op.pl) Strzelce Op. - zagłębie kolejowe...

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "MC" napisał w wiadomości news:fd0vqf$n2i$1@node1.news.atman.pl... > Postulat żeby zamiast tego samochody stawały i kierowcy sie rozglądali jest > niemożliwy do spełnienia chociażby z powodów, o których pisał Adaś. On nie > gwarantuje żadnej ochrony. Obrocenie glowy o 2-3x i upewnienie sie trwa co najwyzej kilka sekund. Mysle ze warto je poswiecic... -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: cmk152@tlen.pl

> On Fri, 21 Sep 2007 12:50:46 +0200, "kruger z pracy" > wrote: > > >Jesli samochod przejedzie przez przejazd z 2 torami dajmy na to przez 5s > >(zakladamy ze jedzie nie szybciej jak 40, choc obliczeniowo to w 5s > >przejedzie ok 50m, ), to traktor ten odcinek niech przejedzie w 10 s (co i > >tak jest duza wartoscia) > > Przez 10 sekund pociąg na CMK jadąc z prędkościa 160km/h przejeżdża > 444 metry. > > Z tekj odległości trudno zobaczyć pociąg nawet młodemu człowiekowi, a > co dopiero komus starszemu, z gorszym wzrokiem. to prawda. kilka razy sam mialbym spotkanie z EP09 mimo ciaglej czujnosci, tak szybko pociag sie zbliza do wedrowca. na dodatek zauwazylem, ze panowie mechanicy na CMK nie maja w nawyku uzywania sygnaly bacznosc -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: wypadek na cmk

user: cmk152@tlen.pl

> > > ciekawe skąd rmf wie, że zapomniał. może była usterka i chciał strzec na > > miejscu? > > dziennikarza jak zwykle wszechwiedzący. po co nam prokuratorzy? wystarczą > > pismaki. > > > > pozdrawiam > > A ja mam takie pytanie? Na CMK zapewne są TOP-y.. skoro zapory były w > górze, dlaczego maszynista widząc że TOP się nie zaświeciła na biało > co ozn. że zapory są nie opuszczone, nie zwolnil do 20km/h mozesz podac km w ktorych zapewne widziales te TOP-y? -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: wypadek na cmk

user: andy lxd2-332

Adam Płaszczyca wrote: > > 1000km przy 160km/h to 22 sekundy. Matematykę to Towarzysz studiował u Giertycha

Re: wypadek na cmk

user: "Robert Tomasik"

Użytkownik "kruger z pracy" napisał w wiadomości news:fd07o5$36s$1@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Michal Jankowski" napisał w wiadomości > news:2nsl58z5iz.fsf@ccfs1.fuw.edu.pl... >> Wiesz ile czasu przejezdza traktor przez tory? > > Jesli samochod przejedzie przez przejazd z 2 torami dajmy na to przez 5s > (zakladamy ze jedzie nie szybciej jak 40, choc obliczeniowo to w 5s > przejedzie ok 50m, ), to traktor ten odcinek niech przejedzie w 10 s (co > i tak jest duza wartoscia) > >> ile w tym czasie przejedzie pociag jadacy 160 km/h? > > W 10s przejedzie ok 400m, w 5 s ok 200m, ciezko jest niezauwazyc sklad z > takiej odleglosci, a z 200 to i spokojnie go uslyszysz. > > Zakladajac ze nie bylo tam jakiegos luku, wykopu, zalesienia, znaczyloby > to, ze widocznosc byla poprawna -> wina drajwera, EOT Zauważ, że ciągnik, to nie punkt materialny. Sam zestaw ciągnik plus przyczepa to już często ponad 10 metrów. Poza tym kierujący ciągnikiem decyzje o przejechaniu przejazdu też podejmuje pewnie z jakieś 5-10 metrów przed przejazdem bo potem musi się skoncentrować na przejechaniu no i w miejscu też zatrzymać się nie może. Pomijam już fakt, że budka dróżnika może zasłaniać widok, bo nie wiemy, jak była usytuowana. Więc tak naprawdę krytyczne jest pokonanie nie tylko szerokości przejazdu kolejowego przez czoło zestawu, ale również przez jego koniec. Reasumując, to w tym wypadku pewnie pozostaje problem pokonania jakiś 40 metrów z prędkością 20 km/h, a może mniej jeśli przyczepa była ładowna i nie chciał nic z niej stracić. Załóżmy 15 km/h. 15 km/h daje nieco ponad 4 metry na sekundę, więc owe 40 metrów ciągnik będzie pokonywał jakieś 10 sekund. Pociąg jadący 160 km/h w ciągu tych 10 sekund przejedzie około 450 metrów. Na równinie może by go było z tej odległości widać, ale nie wiem, czy przejeżdżając przez przejazd patrzysz tak daleko. Pociąg uderzył w tył przyczepy, więc pewnie był w dalekiej odległości, skoro ciągnik prawie przejechał. Pozostaje kwestia tego, czemu przejazd był otwarty. Dróżnik nie żyje i bronić się nie może. Może dróżnik nie zapomniał go zamknąć, ale nie mógł, bo stał albo manewrował na nim ów ciągnik. Skoro dróżnik próbował jakoś ten zestaw usunąć, to o pociągu pamiętał. To najpierw sobie zapomniał, a później przypomniał? Pytanie, czy SRK nie jest jakoś połączone z przejazdem? No i ile wcześniej dróżnik ma zamykać ten szlaban.

Re: wypadek na cmk

user: "Robert Tomasik"

Użytkownik "Robert Tomasik" napisał w wiadomości news:fd17eu$7fs$1@atlantis.news.tpi.pl... Przy okazji kolega podesłał w innej gałęzi wątku adres do fotki tego przejazdu. http://wikimapia.org/#lat=51.054698&lon=20.068873&z=18&l=28&m=s Zauważ, ze 100 metrów na północ od przejazdu po zachodniej stronie jest żywopłot z jakiś krzaków. Czyli jeśli ciągnik stamtąd akurat jechał, to nie dość że pociąg miał 45* z za pleców, to jeszcze mógł go zobaczyć ze 100 metrów. No to miał 2,25 sekundy od chwili, gdy ujrzał pociąg do uderzenia. Zakładając moje 40 metrów to musiał by jechać 17,8 m/s, czyli ponad 64 km/h. To normalnym samochodem przez taki przejazd chyba by się ta sztuczka nie udała.

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "kruger" napisał w wiadomości news:46f40d4c$0$4892$f69f905@mamut2.aster.pl... > Użytkownik "MC" napisał w wiadomości > news:fd0vqf$n2i$1@node1.news.atman.pl... >> Postulat żeby zamiast tego samochody stawały i kierowcy sie rozglądali > jest >> niemożliwy do spełnienia chociażby z powodów, o których pisał Adaś. On >> nie >> gwarantuje żadnej ochrony. > > Obrocenie glowy o 2-3x i upewnienie sie trwa co najwyzej kilka sekund. > Mysle > ze warto je poswiecic... Przykro mi, ale czegoś tu nie rozumiesz i powtarzasz z uporem maniaka swoją mantrę. Jest wiele miejsc, gdzie pomimo obracania głową o 2-3x nie jesteś w stanie uchronić sie przed zderzeniem. Adaś to ładnie obliczył. Jak dotąd nie podważyłeś tego co napisał, wiec daruj sobie te gołosłowne bajdurzenia.

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "andy lxd2-332" napisał w wiadomości news:fd17ad$1of$1@nemesis.news.tpi.pl... > Adam Płaszczyca wrote: > > >> >> 1000km przy 160km/h to 22 sekundy. > > Matematykę to Towarzysz studiował u Giertycha A ty wyjątkową czepliwość.

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Seba napisał(a): > Jazda koleją to samobójstwo, nie można zaufać dyżurnemu z nastawni, > niezależnie od tego co mówią przepisy. Ironia całkiem nie na miejscu. Dużo się trąbi o pijanych dróżnikach więc rozsądny kierowca (wiem że takich nie ma) bierze taką możliwość pod uwagę. A równie dobrze dróżnik mógł mieć zawał. -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "MC" napisał w wiadomości news:fd184t$pds$1@node1.news.atman.pl... > Przykro mi, ale czegoś tu nie rozumiesz i powtarzasz z uporem maniaka swoją > mantrę. Co tu jest do zrozumienia ? ja rozumiem, ze kierowca zblizajac sie do przejazdu z droznikiem czuje sie pewniej, bo jak cos bedzie jechalo to opusci zapory, ale nie musi tez slepo ufac droznikowi (ktory jest czlowiekiem, a wiadomo ze czlowiek jest najslabszym ogniwem), zapominajac o podstawowych zasadach bezpieczenstwa. > Jest wiele miejsc, gdzie pomimo obracania głową o 2-3x nie jesteś w > stanie uchronić sie przed zderzeniem. Ale jest tez wiele miejsc w ktorych 'obracajac glowe' jestes w stanie. Wszystko zalezy od miejsca. > Adaś to ładnie obliczył. Teoria swoje, praktyka swoje. Poza tym nie wiadomo poki co jak szybko koles jechal, czy moze nagle zwolnil, czy co. > Jak dotąd nie podważyłeś tego co napisał, wiec daruj sobie te gołosłowne bajdurzenia. A Ty napisales cos konkretnego? poki co, to zauwazylem ze przeczysz wszystkiemu co w tym watku jest napisane. -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: Piotr Waszkielewicz

Adam Płaszczyca pisze: > Nie ma zdrowego rozsądku, gdzie są przepisy. Złota myśl ;-) W rodzaju: "Tu nie ma żadnej sprawiedliwości, tu jest sąd!" > Sąd uznał, że skoro przejazd ma rogatki, to kierujący autami maja > prawo ufać, że dróżnik wykonuje rzetelnie swoje obowiązki, o czym > zresztą mówi art, 4 PoRD. > Gdyby tak nie było, to istotnie, dróżnicy i przejazdy strzeżone byłyby > fikcją. Okej. Ale i tak wjeżdżając na przejazd wypada się rozejrzeć, bo jak już jesteś trupem, to ci wszystko jedno, co mówi prawo. Pozdrawiam, -- ---------> Piotr Waszkielewicz - piotrwasz[małpa]o2[kropka]pl <--------- ---------> http://psoras.republika.pl <--------- ---------> "Tory na TIRy" - złomiarze <--------- ---------> Chuck Norris zawsze ma S2. Zawsze! <---------

Re: wypadek na cmk

user: " HDS.147"

A teraz troche info od znajomego mechanika który wczoraj jechał cmk: Podobno dróźnik opuścił rogatki ale osoby z traktora podniosły je i postanowiły przejechać przed pociągiem. Dróżnik wybiegł i zaczał krzyczeć żeby uciekal. Po uderzeniu przyczepa rozleciała sie w drzazgi a fragment deski urwał dróżnikowi głowe :/ Naile to prawda to niewiem wkażdym razie podobno tak to wyglądąło -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Re: wypadek na cmk

user: Piotrek

On 22 Wrz, 12:32, " HDS.147" wrote: > A teraz troche info od znajomego mechanika kt=F3ry wczoraj jecha=B3 cmk: > Podobno dr=F3=BCnik opu=B6ci=B3 rogatki ale osoby z traktora podnios=B3y = je i > postanowi=B3y przejecha=E6 przed poci=B1giem. Dr=F3=BFnik wybieg=B3 i zac= za=B3 krzycze=E6 > =BFeby uciekal. Po uderzeniu przyczepa rozlecia=B3a sie w drzazgi a fragm= ent > deski urwa=B3 dr=F3=BFnikowi g=B3owe :/ > > Naile to prawda to niewiem wka=BFdym razie podobno tak to wygl=B1d=B1=B3o Chyba kto=B6 Ci bajki naopowiada=B3. Dzi=B6 przypadkiem w sklepie zauwa=BFy=B3em "Fakt" i info o wypadku na pierwszej stronie. Jest tam zdj=EAcie dr=F3=BFnika le=BF=B1cego na pod=B3odze z pokrwawion=B1 = g=B3ow=B1, wcale nie "urwan=B1", przy okazji powinni zamkn=B1=E6 tego sku.....syna redaktora za umieszczenie takiego zdj=EAcia. Skoro ju=BF tak bardzo chcecie dochodzi=E6 jak to mog=B3o wygl=B1da=E6, to zdj=EAcia i mapa sytuacyjna z "Faktu" mog=B1 wam pom=F3c. Ci=B1gnik jecha=B3 od strony gdzie nie ma budki dr=F3=BFnika, czyli patrz= =B1c na zdj=EAcie z google.maps od strony prawej, po tej stronie te=BF jest kilka drzew, ze zdj=EAcia satelitarnego wynika =BFe bardzo zas=B3aniaj=B1 widok na t=B1 stron=EA, sk=B1d akurat jecha=B3 poci=B1g. Z rozmowy z kierowc=B1 wyni= ka =BFe zauwa=BFy=B3 poci=B1g dopiero, gdy by=B3 ju=BF na przeje=BCdzie na drugim t= orze, wi=EAc przyspieszy=B3, dlatego te=BF poci=B1g uderzy=B3 w przyczep=EA a nie= w ci=B1gnik. Zapewnie dr=F3=BFnik s=B3ysz=B1c Rp1 wyjrza=B3 przez okno i w tym momencie uderzony zosta=B3 desk=B1. W "Fakcie" jest pokazane otwarte okno i cia=B3o dr=F3=BFnika, ca=B3o=B6=E6 odpowiada tej tezie... -- Pozdrawiam. Piotrek

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Sat, 22 Sep 2007 12:22:11 +0200, Piotr Waszkielewicz wrote: >Okej. Ale i tak wjeżdżając na przejazd wypada się rozejrzeć, bo jak już >jesteś trupem, to ci wszystko jedno, co mówi prawo. Owszem,. ale sa przejazdy, gdzie nie masz po co się rozglądać, bo i tak g... zopbaczysz. Ten na którym zginął Kulig takim był. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Fri, 21 Sep 2007 19:31:41 +0200, "Eli" wrote: >> Tam, gdzie zginą Janusz Kulig mogłeś się do woli rozglądać. Tak samo >> jak kierujący ciągnikiem - Jesli gośc się zatrzymał przed torami, a >> potem ruszył, to pociąg był kilometr od przejazdu. > >W takim razie co więcej chciałbyś osiągnąć? Czy śmierć dróżnika jeszcze Cię >nie satysfakcjonuje, to za mało? Jedynie zauważam, że kierujący ciągnikiem nie ponosi odpowiedzialności za to, co się stało. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Fri, 21 Sep 2007 20:54:00 +0200, "kruger" wrote: >> niemożliwy do spełnienia chociażby z powodów, o których pisał Adaś. On nie >> gwarantuje żadnej ochrony. > >Obrocenie glowy o 2-3x i upewnienie sie trwa co najwyzej kilka sekund. Mysle >ze warto je poswiecic... W wypadku który zapoczątkował ten wątek - nic to nie dało. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Fri, 21 Sep 2007 21:51:37 +0200, andy lxd2-332 wrote: >> 1000km przy 160km/h to 22 sekundy. > >Matematykę to Towarzysz studiował u Giertycha Oj, wybacz, 44 sekundy/ -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "Adam Płaszczyca" napisał w wiadomości news:0vvaf392efpbfh2pf9is4btsld91uasmsp@4ax.com... > Jedynie zauważam, że kierujący ciągnikiem nie ponosi odpowiedzialności > za to, co się stało. Zadnej? Patrzac od strony przepisow wjechal na tory w momencie gdy do przejazdu zblizal sie pociag, nie upewnil sie ze moze bezpiecznie przejechac. Jesli widocznosc w tym miejscu jest zla i drajwer nie byl w stanie sie upewnic, to pownien w tym miejscu stac wiadukt, a ze postawili budke, ktora czesciowo spelnia swoja role to stalo sie jak sie stalo. Poza tym na liniach duzych predkosci (w pl jak widac od 160) wogole nie pownno byc skrzyzowan kolizyjnych. -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Sat, 22 Sep 2007 23:04:37 +0200, "kruger" wrote: >> Jedynie zauważam, że kierujący ciągnikiem nie ponosi odpowiedzialności >> za to, co się stało. > >Zadnej? Patrzac od strony przepisow wjechal na tory w momencie gdy do >przejazdu zblizal sie pociag, nie upewnil sie ze moze bezpiecznie >przejechac. Na CMK do każdego przejazdu zbliża się pociąg. Może być i 20km dalej, ale zbliża się. Druga teza jest wyssana z palca. >Jesli widocznosc w tym miejscu jest zla i drajwer nie byl w >stanie sie upewnic, to pownien w tym miejscu stac wiadukt, a ze postawili >budke, ktora czesciowo spelnia swoja role to stalo sie jak sie stalo. Owszem, powinien stać wiadukt, nie ma go, za to kierowca odpowiedzialności nie ponosi. >Poza tym na liniach duzych predkosci (w pl jak widac od 160) wogole nie >pownno byc skrzyzowan kolizyjnych. No i co z tego, że napiszesz jeszcze parę truizmów? -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Piotr Piwarski

On Sat, 22 Sep 2007 22:50:02 +0200 Adam P=C5=82aszczyca wrote: > On Fri, 21 Sep 2007 19:31:41 +0200, "Eli" > wrote: >=20 > >> Tam, gdzie zgin=C4=85 Janusz Kulig mog=C5=82e=C5=9B si=C4=99 do woli r= ozgl=C4=85da=C4=87. Tak > >> samo jak kieruj=C4=85cy ci=C4=85gnikiem - Jesli go=C5=9Bc si=C4=99 zat= rzyma=C5=82 przed > >> torami, a potem ruszy=C5=82, to poci=C4=85g by=C5=82 kilometr od przej= azdu. > > > >W takim razie co wi=C4=99cej chcia=C5=82by=C5=9B osi=C4=85gn=C4=85=C4=87= ? Czy =C5=9Bmier=C4=87 dr=C3=B3=C5=BCnika > >jeszcze Ci=C4=99 nie satysfakcjonuje, to za ma=C5=82o? >=20 > Jedynie zauwa=C5=BCam, =C5=BCe kieruj=C4=85cy ci=C4=85gnikiem nie ponosi = odpowiedzialno=C5=9Bci > za to, co si=C4=99 sta=C5=82o.=20 Art. 28 pkt. 1 i pkt. 5.=20 Art. 28. 1. Kieruj=C4=85cy pojazdem, zbli=C5=BCaj=C4=85c si=C4=99 do przeja= zdu kolejowego oraz przeje=C5=BCd=C5=BCaj=C4=85c przez przejazd, jest obowi=C4=85zany zach= owa=C4=87 szczeg=C3=B3ln=C4=85 ostro=C5=BCno=C5=9B=C4=87. Przed wjechaniem na tory jest on obowi=C4=85zany= upewni=C4=87 si=C4=99, czy nie zbli=C5=BCa si=C4=99 pojazd szynowy, oraz przedsi=C4=99wzi=C4=85=C4= =87 odpowiednie =C5=9Brodki ostro=C5=BCno=C5=9Bci, zw=C5=82aszcza je=C5=BCeli wskutek mg=C5= =82y lub z innych powod=C3=B3w przejrzysto=C5=9B=C4=87 powietrza jest zmniejszona. 5. Kieruj=C4=85cy pojazdem lub zespo=C5=82em pojazd=C3=B3w o d=C5=82ugo=C5= =9Bci przekraczaj=C4=85cej 10 m, kt=C3=B3ry nie mo=C5=BCe rozwin=C4=85=C4=87 pr=C4=99dko=C5=9Bci wi=C4= =99kszej ni=C5=BC 6 km/h, przed wjazdem na przejazd kolejowy jest obowi=C4=85zany upewni=C4=87 si=C4=99, cz= y w czasie potrzebnym na przejechanie przez ten przejazd nie nadjedzie pojazd szynowy, lub uzgodni=C4=87 czas tego przejazdu z dr=C3=B3=C5=BCnikiem kolej= owym. P.

Re: wypadek na cmk

user: spp

Piotr Piwarski pisze: > Art. 28. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu kolejowego > oraz przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną > ostrożność. Przed wjechaniem na tory jest on obowiązany upewnić się, > czy nie zbliża się pojazd szynowy, oraz przedsięwziąć odpowiednie > środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów > przejrzystość powietrza jest zmniejszona. Dlatego ten przepis winien "wyraźnie" dotyczyć przejazdów niestrzeżonych. Na strzeżonych pełną odpowiedzialność ponosi dróżnik, mimo iż 'dobra praktyka' wymaga od kierującego zachowania tej szczególnej ostrożności. Taki przepis służy potem do tłumaczenia ' no nie zamknąłem, ale i tak kierowca ma obowiązek ... i bla, bla, bla". Co do dokładnej interpretacji tego przepisu w dzisiejszej formie - dobre googlanie powinno znaleźć komentarze do paru wypadków podobnych do Kuliga i ocenę odpowiedzialności dróżnika (oraz odpowiedzialnego zarządcy linii). Podobnie jest zresztą z zasadą ograniczonego zaufania - niektórzy sądzą iż jest to zasada nieograniczonego braku zaufania. -- spp

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "Adam Płaszczyca" napisał w wiadomości news:1v2cf3dm6v0jr7ef5egp1pfbq01crot198@4ax.com... > Na CMK do każdego przejazdu zbliża się pociąg. Może być i 20km dalej, > ale zbliża się. Co tu tlumaczyc, skoro i tak zawsze masz racje... > Druga teza jest wyssana z palca. Masz racje, wjezdzajmy dalej pod pociag. Eliminacja systemem Darwina to dobra rzecz. > Owszem, powinien stać wiadukt, nie ma go, za to kierowca > odpowiedzialności nie ponosi. Za to ze nie ma nie ponosi, ale za wjazd pod pociag ponosi. > No i co z tego, że napiszesz jeszcze parę truizmów? " Na CMK do każdego przejazdu zbliża się pociąg" - biore przyklad z Ciebie -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Adam Płaszczyca napisał(a): > Owszem,. ale sa przejazdy, gdzie nie masz po co się rozglądać, bo i > tak g... zopbaczysz. Ten na którym zginął Kulig takim był. Wobec tego najlepiej zap*.* 150 km/h przez taki przejazd - czy do tego zmierzasz? -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości news:fd5c48$4d9$1@atlantis.news.tpi.pl... > Adam Płaszczyca napisał(a): > >> Owszem,. ale sa przejazdy, gdzie nie masz po co się rozglądać, bo i >> tak g... zopbaczysz. Ten na którym zginął Kulig takim był. > > Wobec tego najlepiej zap*.* 150 km/h przez taki przejazd - czy do tego > zmierzasz? Skorzystaj z kalkulatora w komputerze i oblicz jaka musi być widoczność, żeby zatrzymanie i rozejrzenie się przed torami mogło być skuteczne. Czy to tak trudno zrozumieć?

Re: wypadek na cmk

user: Seba

On 21 Wrz, 20:06, "railbar" <1...@123.123> wrote: > To furman z kibla nie zauwa=BFy=B3 informacji na tarczach przejazdowych (= TOP), > =BFe rogatki nie s=B1 zamkni=EAte? Wszystkie SSP maj=B1 TOPy?

Re: wypadek na cmk

user: Seba

On 21 Wrz, 22:21, "Eli" wrote: > Ironia ca=B3kiem nie na miejscu. Du=BFo si=EA tr=B1bi o pijanych dr=F3=BF= nikach wi=EAc > rozs=B1dny kierowca (wiem =BFe takich nie ma) bierze tak=B1 mo=BFliwo=B6= =E6 pod uwag=EA. A > r=F3wnie dobrze dr=F3=BFnik m=F3g=B3 mie=E6 zawa=B3. Pija=F1stwo na kolei to nie problem kierowc=F3w tylko kolejarzy.

Re: wypadek na cmk

user: "komp"

>> To furman z kibla nie zauważył informacji na tarczach przejazdowych >> (TOP), >> że rogatki nie są zamknięte? >Wszystkie SSP mają TOPy? Oczywiście, że nie.

Re: wypadek na cmk

user: Grzegorz Piotrowski

This is a multi-part message in MIME format. --------------000804060602050707000109 Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2; format=flowed Content-Transfer-Encoding: 8bit railbar wrote: >>I jeszcze co powinien zrobić. Sam ostatnio byłem świadkiem jak kibel >>przeleciał 110 km/h przez SSP która się nie uruchomiła, >> >> > >To furman z kibla nie zauważył informacji na tarczach przejazdowych (TOP), >że rogatki nie są zamknięte? > > TOP'a to co najwyżej może zobaczyć maszynista i generalnie nie stosuje sie ich na przejazdach kategorii A. Pozdr. -- Grzegorz Piotrowski --------------000804060602050707000109 Content-Type: text/html; charset=ISO-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit railbar wrote:

I jeszcze co powinien zrobić. Sam ostatnio byłem świadkiem jak kibel przeleciał 110 km/h przez SSP która się nie uruchomiła,     
 To furman z kibla nie zauważył informacji na tarczach przejazdowych (TOP), że rogatki nie są zamknięte?   

TOP'a to co najwyżej może zobaczyć maszynista i generalnie nie stosuje sie ich na przejazdach kategorii A.

Pozdr.

--  Grzegorz Piotrowski
--------------000804060602050707000109--

Re: wypadek na cmk

user: "Mateusz Nowaczyk"

Użytkownik "Adam Płaszczyca" napisał w wiadomości news:v40bf3htsl6ent3abmblt6fpdcrd91hrp9@4ax.com... > On Fri, 21 Sep 2007 21:51:37 +0200, andy lxd2-332 > wrote: > > >> 1000km przy 160km/h to 22 sekundy. > > > >Matematykę to Towarzysz studiował u Giertycha > > Oj, wybacz, 44 sekundy/ Było dobrze, 22,5s, ale na 1000m, nie 1000km :)

Re: wypadek na cmk

user: ?iso-8859-2?B?TUujdWthc3o

> >To furman z kibla nie zauwa=BFy=B3 informacji na tarczach przejazdowych = (TOP), > >=BFe rogatki nie s=B1 zamkni=EAte? > > TOP'a to co najwy=BFej mo=BFe zobaczy=E6 maszynista i generalnie nie stos= uje > sie ich na przejazdach kategorii A. > Na E-20 z tego co widz=EA przejazd kat.A czy B jest os=B3oniony TOP-ami. Z bardzo ma=B3ymi wyj=B1tkami. Us=B3usza=B3em =BFe na CMK nie ma wog=F3le TOP= -=F3w?

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

MC napisał(a): > Skorzystaj z kalkulatora w komputerze i oblicz jaka musi być widoczność, > żeby zatrzymanie i rozejrzenie się przed torami mogło być skuteczne. Czy > to tak trudno zrozumieć? Ale ja pytam co Wy chcecie udowodnić? OK, może na niektórych przejazdach nie widać, i co w związku z tym? Do czego zmierzasz? -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Seba napisał(a): > Pijaństwo na kolei to nie problem kierowców tylko kolejarzy. To że możesz zginąć na przejeździe to problem Twój czy dróżnika? Jego wsadzą do więzienia a Ty już nie żyjesz, więc co Ci to da? -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości news:fd69d3$qhd$1@nemesis.news.tpi.pl... > MC napisał(a): > >> Skorzystaj z kalkulatora w komputerze i oblicz jaka musi być widoczność, >> żeby zatrzymanie i rozejrzenie się przed torami mogło być skuteczne. Czy >> to tak trudno zrozumieć? > > Ale ja pytam co Wy chcecie udowodnić? OK, może na niektórych przejazdach > nie > widać, i co w związku z tym? Do czego zmierzasz? Że dróżnika nikt nie zastąpi, rozglądanie się nie może być skuteczną receptą. Jeśli nie dróżnik, to trzeba by zamknąć przejazd.

Re: wypadek na cmk

user: "railbar" <123@123.123>

> > Poza tym na liniach duzych predkosci (w pl jak widac od 160) wogole nie > pownno byc skrzyzowan kolizyjnych. nie mów tego, bo zdegraduję cmk do 120.

Re: wypadek na cmk

user: "railbar" <123@123.123>

> >To furman z kibla nie zauważył informacji na tarczach przejazdowych (TOP), > >że rogatki nie są zamknięte? > > > > TOP'a to co najwyżej może zobaczyć maszynista i generalnie nie stosuje > sie ich na przejazdach kategorii A. Na Chełmżyńskiej są TOPy.

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "MC" napisał w wiadomości news:fd6a6m$681$1@node1.news.atman.pl... > Że dróżnika nikt nie zastąpi, rozglądanie się nie może być skuteczną > receptą. Jeśli nie dróżnik, to trzeba by zamknąć przejazd. Nie wiesz ze czlowiek jest najslabszym ogniwem? Droznik moze zasnac/zaslabnac/olac obowiazki i nie zamknie szlabanow, drajwer wjezdzajac na przejazd bez upewnienia sie ginie. Droznik ponosi odpowiedzialnosc za niedopelnienie obowiazkow, natomiast drajwer traci zycie, chyba ze przezyje, to dostanie po dupie za wtargniecie pod pociag (chyba ze sytuacja nie pozwolila na upewnienie sie). Jesli zamiast droznika bedzie przejazd automatyczny, to on zamykajac szlabany robi wszystko co do niego nalezy, jesli debil wjedzie mimo wszystko to tylko i wylacznie jego wina. Rozwiazaniem najlepszym sa wiadukty. -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Sun, 23 Sep 2007 11:36:16 +0200, "Eli" wrote: >> Owszem,. ale sa przejazdy, gdzie nie masz po co się rozglądać, bo i >> tak g... zopbaczysz. Ten na którym zginął Kulig takim był. > >Wobec tego najlepiej zap*.* 150 km/h przez taki przejazd - czy do tego >zmierzasz? Istotnie, w takiej sytuacji racjonalniej jest zapieprzać. W tym miejscu musisz zdać się na wiarę w dróżnika. A im szybciej jedziesz, tym krócej jesteś na miejscu potencjalnej kolizji i tym mniejsze szanse na wypadek. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Sun, 23 Sep 2007 20:42:53 +0200, "kruger" wrote: > >Nie wiesz ze czlowiek jest najslabszym ogniwem? Droznik moze >zasnac/zaslabnac/olac obowiazki i nie zamknie szlabanow, drajwer wjezdzajac >na przejazd bez upewnienia sie ginie. Droznik ponosi odpowiedzialnosc za A teraz przeczytaj powoli: Są takie przejazdy, na których kierowca nei ma mozliwości upewnienia się, czy nie nadjeżdża pociąg. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Sun, 23 Sep 2007 10:45:15 +0200, "kruger" wrote: >> Na CMK do każdego przejazdu zbliża się pociąg. Może być i 20km dalej, >> ale zbliża się. > >Co tu tlumaczyc, skoro i tak zawsze masz racje... Nic. Po prostu,. nie tłumacz tego, co Ci sie wydaje, tylko najpierw sam się zastanów jakie bzdury piszesz. >> Druga teza jest wyssana z palca. >Masz racje, wjezdzajmy dalej pod pociag. Eliminacja systemem Darwina to >dobra rzecz. Ależ skąd. Wymuśmy na kolei zastosowanie środków technicznych, które będą pewne. Jak widać system z dróżnikami taki nie jest. >> Owszem, powinien stać wiadukt, nie ma go, za to kierowca >> odpowiedzialności nie ponosi. >Za to ze nie ma nie ponosi, ale za wjazd pod pociag ponosi. Również nie ponosi. Może przestaniesz w końcu to kłamstwo powtarzać? >> No i co z tego, że napiszesz jeszcze parę truizmów? >" Na CMK do każdego przejazdu zbliża się pociąg" - biore przyklad z Ciebie No i? To fakt. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Sun, 23 Sep 2007 09:04:53 +0200, Piotr Piwarski wrote: >> Jedynie zauważam, że kierujący ciągnikiem nie ponosi odpowiedzialności >> za to, co się stało. > >Art. 28 pkt. 1 i pkt. 5. > >Art. 28. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu kolejowego >oraz przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną >ostrożność. Przed wjechaniem na tory jest on obowiązany upewnić się, >czy nie zbliża się pojazd szynowy, oraz przedsięwziąć odpowiednie >środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów >przejrzystość powietrza jest zmniejszona. Wykonał. >5. Kierujący pojazdem lub zespołem pojazdów o długości przekraczającej >10 m, który nie może rozwinąć prędkości większej niż 6 km/h, przed >wjazdem na przejazd kolejowy jest obowiązany upewnić się, czy w czasie >potrzebnym na przejechanie przez ten przejazd nie nadjedzie pojazd >szynowy, lub uzgodnić czas tego przejazdu z dróżnikiem kolejowym. Nie dotyczy. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Seba

On 23 Wrz, 17:58, "komp" wrote: > >> To furman z kibla nie zauwa=BFy=B3 informacji na tarczach przejazdowych > >> (TOP), > >> =BFe rogatki nie s=B1 zamkni=EAte? > >Wszystkie SSP maj=B1 TOPy? > > Oczywi=B6cie, =BFe nie. No wi=EAc w opisywanym przeze mnie przypadku go nie by=B3o, wi=EAc po co zadajesz g=B3upie pytania?

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "Adam Płaszczyca" napisał w wiadomości news:8dfdf3l9a8hh1du5mll6d74ls965oj5us3@4ax.com... > Są takie przejazdy, na których kierowca nei ma mozliwości upewnienia > się, czy nie nadjeżdża pociąg. A Ty czytaj zanim odpiszesz. 23,5 raza juz napisalem ze kierowca ponosi odpowiedzialnosc w przypadku gdy na przejezdzie jest dobra widocznosc i ma mozliwosc upewnic sie. -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: cmk152@tlen.pl

> On Fri, 21 Sep 2007 21:51:37 +0200, andy lxd2-332 > wrote: > > >> 1000km przy 160km/h to 22 sekundy. > > > >Matematykę to Towarzysz studiował u Giertycha > > Oj, wybacz, 44 sekundy/ i tacy ludzie nieomylni ludzie pracuja dla RR Donnelley? bedac droznikiem i zapominajac zamknac przejazd rodzinie ofiary tez bys mial tyle do powiedzenia? -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "Adam Płaszczyca" napisał w wiadomości news:1ffdf3ltfmvvuk2q6n5pm4hrqga0rdpnbv@4ax.com... > Ależ skąd. Wymuśmy na kolei zastosowanie środków technicznych, które > będą pewne. Jak widać system z dróżnikami taki nie jest. Jesli nie da rady stawiac wiaduktow, zrobmy to, co jest przy ambasadach, podnoszone z ziemi zapory. Wtedy zaden dekiel; nie wjedzie pod pociag pomimo opuszczonych zapor. Tylko jest jedno ale, ktos musi te zapory podniesc (czyli droznik). Chyba ze mowa o przejazdach automatycznych, ale tam tego nie mozna zrobic bo pojazdy uprzywilejowane... > Również nie ponosi. Może przestaniesz w końcu to kłamstwo powtarzać? Coby nie przeciagac w nieskonczonosc; to, czy koles ponosi odpowiedzialnosc czy nie zycia kierowcy nie zwroci. > No i? No i nie czepiaj sie czegos, co sam tworzysz -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: spp

cmk152@tlen.pl pisze: > i tacy ludzie nieomylni ludzie pracuja dla RR Donnelley? > bedac droznikiem i zapominajac zamknac przejazd rodzinie ofiary tez bys mial > tyle do powiedzenia? Co Ty porównujesz - niewielki błąd na grupie dyskusyjnej ze śmiercią traktorzysty niezawinioną lub zawinioną przez dróżnika (o ile te szlabany nie były zamknięte)? -- spp

Re: wypadek na cmk

user: cmk152@tlen.pl

> cmk152@tlen.pl pisze: > > > i tacy ludzie nieomylni ludzie pracuja dla RR Donnelley? > > bedac droznikiem i zapominajac zamknac przejazd rodzinie ofiary tez bys mial > > tyle do powiedzenia? > > > Co Ty porównujesz - niewielki błąd na grupie dyskusyjnej ze śmiercią > traktorzysty niezawinioną lub zawinioną przez dróżnika (o ile te > szlabany nie były zamknięte)? jest tu taki jeden typ, ktory od wielu lat twierdzi, iz jest nieomylny i zawsze ma racje -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: wypadek na cmk

user: spp

cmk152@tlen.pl pisze: > jest tu taki jeden typ, ktory od wielu lat twierdzi, iz jest nieomylny i > zawsze ma racje Ale z nim można dyskutować na argumenty, bez czepiania się literówek. -- spp

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "spp" napisał w wiadomości news:fd6gj9$aa2$1@news.onet.pl... > cmk152@tlen.pl pisze: > Co Ty porównujesz - niewielki błąd na grupie dyskusyjnej ze śmiercią > traktorzysty niezawinioną lub zawinioną przez dróżnika (o ile te > szlabany nie były zamknięte)? Taki niewielki blad moze kosztowac zycie wielu ludzi (zaleznie od sytuacji) -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: spp

kruger pisze: > Taki niewielki blad moze kosztowac zycie wielu ludzi (zaleznie od sytuacji) Rozmawiamy o błędzie na tej grupie dyskusyjnej. Jedynym niebezpieczeństwem jest to, że ktoś zdziwi się że Adam uzyskał tak szybko wynik, bo jemu zajęłoby to sporo więcej czasu. ;) Ten błąd został zestawiony z wydarzeniem o kilka rzędów poważniejszym - śmiercią człowieka. I o ten kontrast mi chodzi. Nie odnoszę się do błędów popełnianych w pracy zawodowej bo nie wiem, co robi. Zakładam, że robi to dobrze, a jak zrobi źle zostanie ukarany. -- spp

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "spp" napisał w wiadomości news:fd6i1e$fhr$1@news.onet.pl... > Jedynym niebezpieczeństwem jest to, że ktoś zdziwi się że Adam uzyskał tak > szybko wynik, bo jemu zajęłoby to sporo więcej czasu. ;) ?:) -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: spp

kruger pisze: > Użytkownik "spp" napisał w wiadomości > news:fd6i1e$fhr$1@news.onet.pl... >> Jedynym niebezpieczeństwem jest to, że ktoś zdziwi się że Adam uzyskał tak >> szybko wynik, bo jemu zajęłoby to sporo więcej czasu. ;) > > ?:) Może są tacy dla których obliczenie tego wymagałoby poproszenia starszego brata o pomoc? ;) -- spp

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Adam Płaszczyca napisał(a): > >Art. 28. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu kolejowego > >oraz przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną > >ostrożność. Przed wjechaniem na tory jest on obowiązany upewnić się, > >czy nie zbliża się pojazd szynowy, oraz przedsięwziąć odpowiednie > >środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów > >przejrzystość powietrza jest zmniejszona. > Wykonał. Kulig też? -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: spp

Eli pisze: >> Wykonał. > > Kulig też? Sąd potwierdził, że tak. Masz jakieś nowsze informacje? -- spp

Re: wypadek na cmk

user: spp

SMall42 pisze: >>> Kulig też? >> >> Sąd potwierdził, że tak. Masz jakieś nowsze informacje? > > Ile jeszcze razy macie zamiar do tego wracać? To zaczyna być > autentycznie nudne. Ty wróciłeś. ;) -- spp

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

spp napisał(a): > Sąd potwierdził, że tak. Masz jakieś nowsze informacje? Skoro się upewnił że nie nadjeżdża pojazd szynowy to co go przejechało? Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać przed zadaniem tego pytania... Tak czy siak zagalopowałem się, nie ma sensu o tym dyskutować... -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: SMall42

spp napisał(a): >>> Wykonał. >> >> Kulig też? > > Sąd potwierdził, że tak. Masz jakieś nowsze informacje? Ile jeszcze razy macie zamiar do tego wracać? To zaczyna być autentycznie nudne. -- Krzysztof Urbaniec (tu_wpisz_nick@op.pl) Strzelce Op. - zagłębie kolejowe...

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "spp" napisał w wiadomości news:fd6iof$gbd$2@news.onet.pl... > Może są tacy dla których obliczenie tego wymagałoby poproszenia > starszego brata o pomoc? ;) Przeca to jest 1 wzor i pare sekund pisania :P -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: Grzegorz Piotrowski

MKŁukasz wrote: >Na E-20 z tego co widzę przejazd kat.A czy B jest osłoniony TOP-ami. Z >bardzo małymi wyjątkami. Usłuszałem że na CMK nie ma wogóle TOP-ów? > > Zgadza się, nie ma TOPów przed żadnymi przejazdami. Pozdr. -- Grzegorz Piotrowski

Re: wypadek na cmk

user: "Marcin Wasilewski"

Użytkownik "kruger" napisał w wiadomości news:46f6bea9$0$4894$f69f905@mamut2.aster.pl... > Jesli nie da rady stawiac wiaduktow, zrobmy to, co jest przy ambasadach, > podnoszone z ziemi zapory. Wtedy zaden dekiel; nie wjedzie pod pociag > pomimo > opuszczonych zapor. Tylko jest jedno ale, ktos musi te zapory podniesc > (czyli droznik). Chyba ze mowa o przejazdach automatycznych, ale tam tego > nie mozna zrobic bo pojazdy uprzywilejowane... Tzn. co? Uważasz, że pojazdów uprzywilejowanych pociąg się nie ima? Są niezniszczalne?

Re: wypadek na cmk

user: romanfWYTNIJTO@interia.pl

> > Art. 28 pkt. 1 i pkt. 5. > > Art. 28. 1. Kierujący pojazdem, zbliĹźając się do przejazdu kolejowego > oraz przejeĹźdĹźając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczegĂłlną > ostroĹźność. Przed wjechaniem na tory jest on obowiązany upewnić się, > czy nie zbliĹźa się pojazd szynowy, oraz przedsięwziąć odpowiednie > środki ostroĹźności, zwłaszcza jeĹźeli wskutek mgły lub z innych powodĂłw > przejrzystość powietrza jest zmniejszona. > > 5. Kierujący pojazdem lub zespołem pojazdĂłw o długości przekraczającej > 10 m, ktĂłry nie moĹźe rozwinąć prędkości większej niĹź 6 km/h, przed > wjazdem na przejazd kolejowy jest obowiązany upewnić się, czy w czasie > potrzebnym na przejechanie przez ten przejazd nie nadjedzie pojazd > szynowy, lub uzgodnić czas tego przejazdu z dróşnikiem kolejowym. > http://transport.asi.pwr.wroc.pl/0.1A/tournee.php?p=20207 Nadjezdzasz z prawej strony. Sprawdz czy jedzie pociag. Takich ciekawych przejazdow jest niestety wiecej, strzezonych rowniez. Ot w zeszlym roku pociag rozwalil auto w Wisle. Droznik pochlal niczym nasz ex prezydent i stalo sie. Pozdrawiam Roman -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: wypadek na cmk

user: "kruger z pracy"

Użytkownik "Marcin Wasilewski" napisał w wiadomości news:46f6ef64$1@news.home.net.pl... > Tzn. co? Uważasz, że pojazdów uprzywilejowanych pociąg się nie ima? Są > niezniszczalne? Nie, chodzi o to, ze (nie pamietam podstawy), ale w okreslonych przypadkach pojazd uprzywilejowany ma prawo przejechac przez przejazd pomimo zamknietych zapor, badz tez przejazd ten ma zostac dla niego otwarty (cos w stylu ze mech o tym wie, droznik i PU zachowuja szczegolna ostroznosc itepe). Zmierzam do tego, ze jakkolwiek droznik moze podniesc pelne zapory, to na przejazdach automatycznych takich zapor byc nie moze, dlatego sa polowkowe, zeby Rka przejechala. Zamontowanie tychze zapor uniemozliwi im dotarcie do poszkodowanego, gdyz nie mialby ich kto podniesc :) -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "kruger" napisał w wiadomości news:46f6ad91$0$4893$f69f905@mamut2.aster.pl... > Użytkownik "MC" napisał w wiadomości > news:fd6a6m$681$1@node1.news.atman.pl... >> Że dróżnika nikt nie zastąpi, rozglądanie się nie może być skuteczną >> receptą. Jeśli nie dróżnik, to trzeba by zamknąć przejazd. > > Nie wiesz ze czlowiek jest najslabszym ogniwem? Droznik moze > zasnac/zaslabnac/olac obowiazki i nie zamknie szlabanow, drajwer > wjezdzajac To samo może dotyczyć np. lekarza. Czy w związku z tym proponowałbyś leczenie się samemu? A może samozoperowanie się? Zosia samosia skończyła się parę tysięcy lat temu, od tego czasu mamy podział pracy dzieki któremu jesteśmy cywilizacyjnie akurat na takim poziomie. Robiąc wszystko samemu dalej tkwilibyśmy na drzewach.

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Sun, 23 Sep 2007 21:46:04 +0200, "kruger" wrote: >A Ty czytaj zanim odpiszesz. 23,5 raza juz napisalem ze kierowca ponosi >odpowiedzialnosc w przypadku gdy na przejezdzie jest dobra widocznosc i ma >mozliwosc upewnic sie. Również nie ponosi, co potwierdzają wyroki sądów. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198 _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/ ___________/ GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Sun, 23 Sep 2007 21:55:51 +0200, "kruger" wrote: >Jesli nie da rady stawiac wiaduktow, zrobmy to, co jest przy ambasadach, >podnoszone z ziemi zapory. Wtedy zaden dekiel; nie wjedzie pod pociag pomimo >opuszczonych zapor. Jak widać, wypadki zdarzają się na skutek nieopuszczenia zapór przez kulej. >Tylko jest jedno ale, ktos musi te zapory podniesc >(czyli droznik). Chyba ze mowa o przejazdach automatycznych, ale tam tego >nie mozna zrobic bo pojazdy uprzywilejowane... I co? Uprzywilejowane też stoją przed rogatkami. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198 _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/ ___________/ GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Sun, 23 Sep 2007 22:43:30 +0200, "Eli" wrote: >> >Art. 28. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu kolejowego >> >oraz przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną >> >ostrożność. Przed wjechaniem na tory jest on obowiązany upewnić się, >> >czy nie zbliża się pojazd szynowy, oraz przedsięwziąć odpowiednie >> >środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów >> >przejrzystość powietrza jest zmniejszona. > >> Wykonał. > >Kulig też? Też. Ile razy można powtarzać, że w miejscu wypadku J. Kuliga budka dróżnika zasłania widocznośc tak, że pociąg widzisz wtedy, kiedy jesteś już w skrajni? -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198 _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/ ___________/ GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Sun, 23 Sep 2007 22:58:05 +0200, "Eli" wrote: >> Sąd potwierdził, że tak. Masz jakieś nowsze informacje? > >Skoro się upewnił że nie nadjeżdża pojazd szynowy to co go przejechało? Upewnił się w granicach możliwości. A dokładniej - sąd uznał, że w tym miejscu brak upewnienia się nei zmienia niczego. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198 _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/ ___________/ GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Seba

On 24 Wrz, 08:01, "kruger z pracy" wrote: > Nie, chodzi o to, ze (nie pamietam podstawy), ale w okreslonych przypadka= ch > pojazd uprzywilejowany ma prawo przejechac przez przejazd pomimo zamkniet= ych > zapor, badz tez przejazd ten ma zostac dla niego otwarty (cos w stylu ze > mech o tym wie, droznik i PU zachowuja szczegolna ostroznosc itepe). > Zmierzam do tego, ze jakkolwiek droznik moze podniesc pelne zapory, to na > przejazdach automatycznych takich zapor byc nie moze, dlatego sa polowkow= e, > zeby Rka przejechala. Zamontowanie tychze zapor uniemozliwi im dotarcie do > poszkodowanego, gdyz nie mialby ich kto podniesc :) W p=F3=B3rogatkach wcale nie chodzi o to, tylko =BFeby mo=BFna by=B3o z przejazdu zjecha=E6. =AFeby =BFaden pojazd nie zosta=B3 uwi=EAziony mi=EAdzy zaporami.

Re: wypadek na cmk

user: "kruger z pracy"

Użytkownik "Seba" napisał w wiadomości news:1190637708.019984.170340@22g2000hsm.googlegroups.com... > W półrogatkach wcale nie chodzi o to, tylko żeby można było z > przejazdu zjechać. Żeby żaden pojazd nie został uwięziony między zaporami. Tez. -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: Piotr Piwarski

On Mon, 24 Sep 2007 08:01:20 +0200 "kruger z pracy" wrote: > U=C5=BCytkownik "Marcin Wasilewski" napisa=C5=82 w wiado= mo=C5=9Bci=20 > news:46f6ef64$1@news.home.net.pl... > > Tzn. co? Uwa=C5=BCasz, =C5=BCe pojazd=C3=B3w uprzywilejowanych poci= =C4=85g si=C4=99 nie > > ima? S=C4=85 niezniszczalne? >=20 > Nie, chodzi o to, ze (nie pamietam podstawy), ale w okreslonych > przypadkach pojazd uprzywilejowany ma prawo przejechac przez przejazd Jakich? > pomimo zamknietych zapor, badz tez przejazd ten ma zostac dla niego > otwarty (cos w stylu ze mech o tym wie, droznik i PU zachowuja > szczegolna ostroznosc itepe). Zmierzam do tego, ze jakkolwiek droznik Podczas manewr=C3=B3w przerywa si=C4=99 manewry i puszcza si=C4=99 pojazd uprzywilejowany.=20 Na szlaku, karetka stoi jak wszystko inne (ew. przeje=C5=BCd=C5=BCa przez n= iego jako pierwszy).=20 Jak maszynista mia=C5=82by si=C4=99 o tym dowiedzie=C4=87? Dr=C3=B3=C5=BCni= k ma =C5=82=C4=85czno=C5=9B=C4=87 tylko z s=C4=85siednimi budami oraz dy=C5=BCurnym. Zastosowanie "trzech kr=C3=B3tki= ch" do dy=C5=BCurnego, rozmowa z nim, i zatrzymanie poci=C4=85g=C3=B3w na szlaku trwa=C5=82oby conajmniej dwie minuty. Czas ostrzegania na przejazdach kat. A wynosi w=C5=82a=C5=9Bnie dwie minuty (oidp). Mia=C5=82em ostatnio podobny= przypadek na jednej z "bud" - dr=C3=B3=C5=BCniczka nie pu=C5=9Bci=C5=82a karetki, mim= o pr=C3=B3=C5=9Bb i gr=C3=B3=C5=BAb kierowcy karetki. Bardziej sensowne wydaje mi si=C4=99 to w sytuacjach awaryjnych np. uszkodzenie nap=C4=99du (ale wtedy ju=C5=BC "rogatka uszkodzona" si=C4=99 k= =C5=82ania). P.

Re: wypadek na cmk

user: spp

kruger z pracy pisze: >> W p=F3=B3rogatkach wcale nie chodzi o to, tylko =BFeby mo=BFna by=B3o = z >> przejazdu zjecha=E6. =AFeby =BFaden pojazd nie zosta=B3 uwi=EAziony mi= =EAdzy zaporami. >=20 > Tez. Wy=B3=B1cznie. --=20 spp

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Adam Płaszczyca napisał(a): > Upewnił się w granicach możliwości. A dokładniej - sąd uznał, że w tym > miejscu brak upewnienia się nei zmienia niczego. Jeśli przepis mówi że kierowca ma się upewnić, a na danym przejeździe nie da się upewnić, to albo przepis, albo przejazd jest do d... -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "kruger"

Użytkownik "MC" napisał w wiadomości news:fd89cv$nr4$1@node1.news.atman.pl... > To samo może dotyczyć np. lekarza. Oczywiscie ze moze. > Czy w związku z tym proponowałbyś leczenie się samemu? A może samozoperowanie się? Akurat w przypadku medycyny mam bardzo male mozliwosci i wiedze zeby sie uleczyc (nie liczac przeziebien, skaleczen itepe). Natomiast na przejezdzie mam mozliwosc (patrzac nawet ekstremalnie) wplywac na bieg wydarzen, zawsze moge wyjsc z samochodu, wychylic sie zza budki, popatrzec czy cos jedzie, posluchac :) -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: "komp"

> No więc w opisywanym przeze mnie przypadku go nie było, więc po co > zadajesz głupie pytania? Spokojnie. W tym wątku nie zadałem jeszcze żadnego pytania.

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "kruger" napisał w wiadomości news:46f81d8d$0$4894$f69f905@mamut2.aster.pl... > Użytkownik "MC" napisał w wiadomości > news:fd89cv$nr4$1@node1.news.atman.pl... >> To samo może dotyczyć np. lekarza. > > Oczywiscie ze moze. > >> Czy w związku z tym proponowałbyś leczenie się samemu? A może > samozoperowanie się? > > Akurat w przypadku medycyny mam bardzo male mozliwosci i wiedze zeby sie > uleczyc (nie liczac przeziebien, skaleczen itepe). Natomiast na > przejezdzie > mam mozliwosc (patrzac nawet ekstremalnie) wplywac na bieg wydarzen, > zawsze > moge wyjsc z samochodu, wychylic sie zza budki, popatrzec czy cos jedzie, > posluchac :) I zanim wsiądziesz i ruszysz akurat nadjedzie pociąg. Gratuluję sposobu.

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości news:fd97eq$ad$1@nemesis.news.tpi.pl... > Adam Płaszczyca napisał(a): > >> Upewnił się w granicach możliwości. A dokładniej - sąd uznał, że w tym >> miejscu brak upewnienia się nei zmienia niczego. > > Jeśli przepis mówi że kierowca ma się upewnić, a na danym przejeździe nie > da > się upewnić, to albo przepis, albo przejazd jest do d... Dlatego stawia się dróżnika.

Re: wypadek na cmk

user: "kruger z pracy"

Użytkownik "MC" napisał w wiadomości news:fd98u9$art$1@node1.news.atman.pl... > I zanim wsiądziesz i ruszysz akurat nadjedzie pociąg. Gratuluję sposobu. To sobie wjezdzajcie pod te pociagi jak lemingi i dajcie juz spokoj. EOT -- Pozdrawiam, kruger

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Tue, 25 Sep 2007 07:25:31 +0200, "kruger z pracy" wrote: >> I zanim wsiądziesz i ruszysz akurat nadjedzie pociąg. Gratuluję sposobu. >To sobie wjezdzajcie pod te pociagi jak lemingi i dajcie juz spokoj. EOT Albo też - to sobie wy, kulejorze znajdźcie sposób, żeby nie stwarzać zagrożenia dla innych? -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198 _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/ ___________/ GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Mon, 24 Sep 2007 22:36:43 +0200, "Eli" wrote: >> Upewnił się w granicach możliwości. A dokładniej - sąd uznał, że w tym >> miejscu brak upewnienia się nei zmienia niczego. > >Jeśli przepis mówi że kierowca ma się upewnić, a na danym przejeździe nie da >się upewnić, to albo przepis, albo przejazd jest do d... Przepisy nie wisza w próżni. Zasada ogólna mówi, że żądanie czynności niemożliwej jest z mocy prawa nieskuteczne. Jeśli w danym miejscu nie ma możliwości upewnienia się, to obowiązek takowy znika. A to, że pekape ma wiele przejazdów do d... zrobionych jest faktem. Co więcej, wystaczyłoby ustawić lustro i widoczność by była, ale wiadomo - niedasię. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198 _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/ ___________/ GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

MC napisał(a): > Dlatego stawia się dróżnika. Doświadczenie pokazuje że nie jest to w 100% bezpieczne rozwiązanie. -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Adam Płaszczyca napisał(a): > A to, że pekape ma wiele przejazdów do d... zrobionych jest faktem. Co > więcej, wystaczyłoby ustawić lustro i widoczność by była, ale wiadomo > - niedasię. O, nareszcie jakiś konkretny wniosek w tej dyskusji. -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości news:fdaguj$227$1@atlantis.news.tpi.pl... > MC napisał(a): > >> Dlatego stawia się dróżnika. > > Doświadczenie pokazuje że nie jest to w 100% bezpieczne rozwiązanie. Nie jest, ale to problem PKP. To one są właścicielami przejazdów.

Re: wypadek na cmk

user: Seba

On 25 Wrz, 10:33, "Eli" wrote: > Adam P=B3aszczyca napisa=B3(a): > > > A to, =BFe pekape ma wiele przejazd=F3w do d... zrobionych jest faktem.= Co > > wi=EAcej, wystaczy=B3oby ustawi=E6 lustro i widoczno=B6=E6 by by=B3a, a= le wiadomo > > - niedasi=EA. > > O, nareszcie jaki=B6 konkretny wniosek w tej dyskusji. Tzw. "rybie oko" jest takim zwierciad=B3em, =BFe na pewno nie zobaczysz w nim poci=B1gu w odpowiedniej odleg=B3o=B6ci od przejazdu pozwalaj=B1cej bezpiecznie przejecha=E6.

Re: wypadek na cmk

user: Leschek Jeschke

Adam Płaszczyca schrieb: > Albo też - to sobie wy, kulejorze znajdźcie sposób, żeby nie stwarzać > zagrożenia dla innych? Czepiasz się teraz. PKP nie od dzisiaj czyni wiele, by zapewnić kierowcom bezpieczeństwo na przejazdach. http://miniurl.pl/34427 -- Leschek Jeschke http://bahn.info.ms http://kolej-na-netykiete.pl.tc (warzywa zwolnione od czytania i stosowania)

Re: wypadek na cmk

user: "railbar" <123@123.123>

> > Doświadczenie pokazuje że nie jest to w 100% bezpieczne rozwiązanie. Nie ma 100% bezpiecznych rozwiązań.

Re: wypadek na cmk

user: "railbar" <123@123.123>

> więcej, wystaczyłoby ustawić lustro i widoczność by była, ale wiadomo > - niedasię. Ciekawe ile by to lustro przetrwało (vide wątek o wyrywaniu ławek z peronów na E20).

Re: wypadek na cmk

user: SMall42

Leschek Jeschke napisał(a): > Czepiasz się teraz. PKP nie od dzisiaj czyni wiele, by zapewnić > kierowcom bezpieczeństwo na przejazdach. > http://miniurl.pl/34427 Patrząc na ten artykuł, wyczułem w Twoim głosie ciężką ironię. Czy słusznie wyczułem? -- Krzysztof Urbaniec (tu_wpisz_nick@op.pl) Strzelce Op. - zagłębie kolejowe...

Re: wypadek na cmk

user: Leschek Jeschke

SMall42 schrieb: >> http://miniurl.pl/34427 > Patrząc na ten artykuł, wyczułem w Twoim głosie ciężką ironię. Czy > słusznie wyczułem? Niestety. Ale nie bez podstaw. -- Leschek Jeschke http://bahn.info.ms http://kolej-na-netykiete.pl.tc (warzywa zwolnione od czytania i stosowania)

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

MC napisał(a): > Nie jest, ale to problem PKP. To one są właścicielami przejazdów. Nie, to problem tych którzy giną na tych przejazdach i ich bliskich. Im żadna różnica z czyjej winy giną - nie dociera to do Ciebie? -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Seba napisał(a): > Tzw. "rybie oko" jest takim zwierciadłem, że na pewno nie zobaczysz w > nim pociągu w odpowiedniej odległości od przejazdu pozwalającej > bezpiecznie przejechać. Chodziło mi o to że Adam wreszcie zaproponował jakiekolwiek rozwiązanie problemu, miast wskazywać winnych i cytować odnośne przepisy. Bo akurat to drugie nikomu życia nie uratuje. -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości news:fdblhj$dpv$1@atlantis.news.tpi.pl... > MC napisał(a): > >> Nie jest, ale to problem PKP. To one są właścicielami przejazdów. > > Nie, to problem tych którzy giną na tych przejazdach i ich bliskich. Im > żadna różnica z czyjej winy giną - nie dociera to do Ciebie? Skąd wiesz, że wszystko jedno? Gdyby było wszystko jedno nie byłoby procesu Kuliga. A po drugie usiłujesz manipulować odpowiedzialnością za zapewnienie bezpieczeństwa na przejazdach chociaż dokładnie wiadomo, do kogo to należy. Równie logicznie mógłbyś odradzać przechodzenia na ulicę przy zielonym świetle, bo też jeden z czekających może ruszyć znienacka. Doprowadzasz problem do absurdu nie proponując niczego skutecznego w zamian. Z tym docieraniem to możesz sobie darować.

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

MC napisał(a): > Skąd wiesz, że wszystko jedno? Gdyby było wszystko jedno nie byłoby > procesu Kuliga. A po drugie usiłujesz manipulować odpowiedzialnością za > zapewnienie bezpieczeństwa na przejazdach chociaż dokładnie wiadomo, do > kogo to należy. Równie logicznie mógłbyś odradzać przechodzenia na > ulicę przy zielonym świetle, bo też jeden z czekających może ruszyć > znienacka. Doprowadzasz problem do absurdu nie proponując niczego > skutecznego w zamian. Z tym docieraniem to możesz sobie darować. Czy udowodnienie winy, a nawet pociągnięcie do odpowiedzialności kogokolwiek rozwiązuje problem? Tylko bijesz pianę, a nic konkretnego nie zaproponowałeś. -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości news:fdblrs$lop$1@nemesis.news.tpi.pl... > Seba napisał(a): > >> Tzw. "rybie oko" jest takim zwierciadłem, że na pewno nie zobaczysz w >> nim pociągu w odpowiedniej odległości od przejazdu pozwalającej >> bezpiecznie przejechać. > > Chodziło mi o to że Adam wreszcie zaproponował jakiekolwiek rozwiązanie > problemu, miast wskazywać winnych i cytować odnośne przepisy. Bo akurat to > drugie nikomu życia nie uratuje. Czy to tak trudno zrozumieć, że zwierciadło nie jest żadnym rozwiązaniem? Masz wytłumaczone jak krowie na rowie, a Ty ciągle swoje.

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

MC napisał(a): > Czy to tak trudno zrozumieć, że zwierciadło nie jest żadnym rozwiązaniem? > Masz wytłumaczone jak krowie na rowie, a Ty ciągle swoje. W takim razie po jaką cholerę produkujesz zbędne posty? Co wniosłeś poza negowaniem wszystkiego? -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości news:fdc24g$rji$1@nemesis.news.tpi.pl... > MC napisał(a): > >> Skąd wiesz, że wszystko jedno? Gdyby było wszystko jedno nie byłoby >> procesu Kuliga. A po drugie usiłujesz manipulować odpowiedzialnością za >> zapewnienie bezpieczeństwa na przejazdach chociaż dokładnie wiadomo, do >> kogo to należy. Równie logicznie mógłbyś odradzać przechodzenia na >> ulicę przy zielonym świetle, bo też jeden z czekających może ruszyć >> znienacka. Doprowadzasz problem do absurdu nie proponując niczego >> skutecznego w zamian. Z tym docieraniem to możesz sobie darować. > > Czy udowodnienie winy, a nawet pociągnięcie do odpowiedzialności > kogokolwiek > rozwiązuje problem? Tylko bijesz pianę, a nic konkretnego nie > zaproponowałeś. Żadne zmiany nie są potrzebne, więc trudno bym je proponował. Lepiej nie proponować niczego niż coś aż tak bezskutecznego, że sprawia tylko pozory rozwiązania. Na to się może dać nabrać tylko ktoś, kto nie umie wykonać paru podstawowych działań rachunkowych. Zresztą samo PKP nie jest aż tak głupie skoro ogranicza szybkość do 20 km/h na niektórych przejazdach uważając, że tylko taka prędkość zapewnia bezpieczeństwo przy tych środkach, jakie proponujesz.

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości news:fdc28b$2f0$1@atlantis.news.tpi.pl... > MC napisał(a): > >> Czy to tak trudno zrozumieć, że zwierciadło nie jest żadnym rozwiązaniem? >> Masz wytłumaczone jak krowie na rowie, a Ty ciągle swoje. > > W takim razie po jaką cholerę produkujesz zbędne posty? Co wniosłeś poza > negowaniem wszystkiego? Poparz może na siebie.

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

MC napisał(a): > Żadne zmiany nie są potrzebne, więc trudno bym je proponował. Lepiej nie > proponować niczego niż coś aż tak bezskutecznego, że sprawia tylko pozory > rozwiązania. Na to się może dać nabrać tylko ktoś, kto nie umie wykonać > paru podstawowych działań rachunkowych. Tam gdzie giną ludzie, zmiany są potrzebne. > Zresztą samo PKP nie jest aż tak głupie skoro ogranicza szybkość do 20 > km/h na niektórych przejazdach uważając, że tylko taka prędkość zapewnia > bezpieczeństwo przy tych środkach, jakie proponujesz. Ja proponuję? A co ja zaproponowałem i kiedy? Owszem, mogę coś zaproponować - niech sobie wiadukty pobudują i przestaną się wp&*%$# na teren, który jak słusznie zwróciłeś uwagę należy do kolei. ;-) -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości news:fdc36m$5bi$1@atlantis.news.tpi.pl... > MC napisał(a): > >> Żadne zmiany nie są potrzebne, więc trudno bym je proponował. Lepiej nie >> proponować niczego niż coś aż tak bezskutecznego, że sprawia tylko pozory >> rozwiązania. Na to się może dać nabrać tylko ktoś, kto nie umie wykonać >> paru podstawowych działań rachunkowych. > > Tam gdzie giną ludzie, zmiany są potrzebne. To nie jest jedyne miejsce, gdzie giną. > >> Zresztą samo PKP nie jest aż tak głupie skoro ogranicza szybkość do 20 >> km/h na niektórych przejazdach uważając, że tylko taka prędkość zapewnia >> bezpieczeństwo przy tych środkach, jakie proponujesz. > > Ja proponuję? A co ja zaproponowałem i kiedy? Owszem, mogę coś A jednak zaproponowałeś. "z czego większą korzyść (...) czy z odrobiny pokory i rozejrzenia się przed przejazdem?" To nie są Twoje słowa? > zaproponować - niech sobie wiadukty pobudują i przestaną się wp&*%$# na > teren, który jak słusznie zwróciłeś uwagę należy do kolei. ;-) Miejsce nad przejazdem też należy do kolei. Więc po raz kolejny proponujesz niemożliwe. Kolej od początku swego istnienia odpowiadała za przejazdy i jest w tym rozwiązaniu głęboka kompatybilność z innymi środkami bezpieczeństwa, sygnalizacją, drogami hamowania i tą cała resztą.

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

MC napisał(a): > To nie jest jedyne miejsce, gdzie giną. W takim razie nie jest jedynym, gdzie można coś zmienić. > A jednak zaproponowałeś. "z czego większą korzyść (...) czy z odrobiny > pokory i rozejrzenia się przed przejazdem?" To nie są Twoje słowa? Owszem. > Miejsce nad przejazdem też należy do kolei. Na ogół kierowcy giną na przejazdach, a nie nad nimi. > proponujesz niemożliwe. Kolej od początku swego istnienia odpowiadała > za przejazdy i jest w tym rozwiązaniu głęboka kompatybilność z innymi > środkami bezpieczeństwa, sygnalizacją, drogami hamowania i tą cała > resztą. Czy ja zaprzeczyłem że kolej odpowiada? Pytam po raz kolejny - co to wnosi? Absolutnie nic. -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: Jan Strybyszewski

MC pisze: > Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości > news:fdaguj$227$1@atlantis.news.tpi.pl... >> MC napisał(a): >> >>> Dlatego stawia się dróżnika. >> >> Doświadczenie pokazuje że nie jest to w 100% bezpieczne rozwiązanie. > > Nie jest, ale to problem PKP. To one są właścicielami przejazdów. To nie problem PKP to problem kierowcow. Tez sadzisz ze medal posmiertnie to wielka radosc ? IMHO przejazdy z droznikami powinny miec dostateczna widocznosc czyli budki droznikow odsunac od krawedzi lub wyburzyc i zrobic zdalne sterowanie

Re: wypadek na cmk

user: Jan Strybyszewski

MC pisze: > Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości > news:fdblhj$dpv$1@atlantis.news.tpi.pl... >> MC napisał(a): >> >>> Nie jest, ale to problem PKP. To one są właścicielami przejazdów. >> >> Nie, to problem tych którzy giną na tych przejazdach i ich bliskich. Im >> żadna różnica z czyjej winy giną - nie dociera to do Ciebie? > > Skąd wiesz, że wszystko jedno? Gdyby było wszystko jedno nie byłoby > procesu Kuliga. Wyork w sprawie Kuliga to polityka. Bylo w idetycznych sytulacjach dziesiatki wyrokow w drioga strone. Kuliga uznano za "wzor/idola" wiec trudno zeby idol mogl sie pomylic. Bzdury Adas gada an tym przejezdzie dobrze widac pociag gdy sie do niego zblizasz i wtedy nalezao by sie ogladac. Tylko ze jak jest droznik to juz NIKT sie nie rozglada. Po trzecie wydaje sie sensowane wyburzanie budek droznikow stojacaych na skraju przejazdu i albo odsuniecie od krawedzi albo zdalne sterowanie.

Re: wypadek na cmk

user: spp

Jan Strybyszewski pisze: >=20 > Wyork w sprawie Kuliga to polityka. Bylo w idetycznych sytulacjach=20 > dziesiatki wyrokow w drioga strone. Kuliga uznano za "wzor/idola" wiec = > trudno zeby idol mogl sie pomylic. Jaki=B6 przyk=B3ad z dziesi=B1tk=F3w? --=20 spp

Re: wypadek na cmk

user: Jan Strybyszewski

Adam Płaszczyca pisze: > On Mon, 24 Sep 2007 22:36:43 +0200, "Eli" > wrote: > >>> Upewnił się w granicach możliwości. A dokładniej - sąd uznał, że w tym >>> miejscu brak upewnienia się nei zmienia niczego. >> Jeśli przepis mówi że kierowca ma się upewnić, a na danym przejeździe nie da >> się upewnić, to albo przepis, albo przejazd jest do d... > > Przepisy nie wisza w próżni. Zasada ogólna mówi, że żądanie czynności > niemożliwej jest z mocy prawa nieskuteczne. Jeśli w danym miejscu nie > ma możliwości upewnienia się, to obowiązek takowy znika. > A to, że pekape ma wiele przejazdów do d... zrobionych jest faktem. Co > więcej, wystaczyłoby ustawić lustro i widoczność by była, ale wiadomo > - niedasię. Pieprzysz Adas przy przejazdach z droznikiem NIKT nigdzie by nie patrzyl nawet jakby bylo puste pole i dobrze o tym wiesz. We wsponianym przejezdzie widac dobrze tory przy zblizaniu sie do przejazdu. IMHO likwidacja droznikow i ich budek to jedyny sensowny pomysl. A przy polrogatkach matolow na peczki ale tutaj to juz sami sobie winni wiec krzyzyk im na droge

Re: wypadek na cmk

user: Jan Strybyszewski

Adam Płaszczyca pisze: > On Tue, 25 Sep 2007 07:25:31 +0200, "kruger z pracy" > wrote: > >>> I zanim wsiądziesz i ruszysz akurat nadjedzie pociąg. Gratuluję sposobu. >> To sobie wjezdzajcie pod te pociagi jak lemingi i dajcie juz spokoj. EOT > > Albo też - to sobie wy, kulejorze znajdźcie sposób, żeby nie stwarzać > zagrożenia dla innych? Adas ty swoim struclem stwarzasz wieksze zagrozenie wiec oddaj juz te kluczyki mistrzu rowow

Re: wypadek na cmk

user: Jan Strybyszewski

spp pisze: > Jan Strybyszewski pisze: > >> >> Wyork w sprawie Kuliga to polityka. Bylo w idetycznych sytulacjach >> dziesiatki wyrokow w drioga strone. Kuliga uznano za "wzor/idola" wiec >> trudno zeby idol mogl sie pomylic. > > Jakiś przykład z dziesiątków? Jelcz z naczepa bodaj w 1996/97r. w Dzialdowie na przejedzie tuz przed stacja od strony Warszawy (tam jest luk i gowniana widocznosc) wpakowal sie pod nocnego pospiecha do Kolobrzegu (wiem bo nim jechalem) worki z ziemniakami w lokomotywie byly. Kierowca w stanie ciezkim, maszynista lekko ranny nawet nie ruszyl sie z miejsca i jeden z pasazerow. Pociag zatrzymal w calosci za przejazdem lokomotywa na wysokosci peronow. czyli jaikies 200-300metrow. Nie pamietam czy wtedy Kolobrzeg mial w Dzialdowie postoj ale wyglada ze mial zawsze.

Re: wypadek na cmk

user: Jan Strybyszewski

MC pisze: > Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości > news:fd0v7l$62m$1@atlantis.news.tpi.pl... >> Adam Płaszczyca napisał(a): >> >>> Tam, gdzie zginą Janusz Kulig mogłeś się do woli rozglądać. Tak samo >>> jak kierujący ciągnikiem - Jesli gośc się zatrzymał przed torami, a >>> potem ruszył, to pociąg był kilometr od przejazdu. >> >> W takim razie co więcej chciałbyś osiągnąć? Czy śmierć dróżnika >> jeszcze Cię >> nie satysfakcjonuje, to za mało? > > Przecież tu nie chodzi o jakąś wydumaną sprawiedliwość tylko zwykłe > wykonywanie swoich obowiązków i to na takim stanowisku, którego w inny > sposób nie można zastąpić. Dróżnik dostaje informacje o nadjeżdżającym > pociągu, której nie ma żaden kierowca. Nie może jej zatrzymać dla siebie. Dlatego IMHO po nadejsciu informacji o pociagu NIEZALEZNIE od droznika powinna wlaczac sie sygnalizacja ostrzegawcza na przejezdzie. Podpiecie brzeczyka w budce do sygnalizatora powinno byc trywialne i bez kosztowe

Re: wypadek na cmk

user: Jan Strybyszewski

Seba pisze: > On 21 Wrz, 19:48, "Eli" wrote: > >> Dróżnik też nie gwarantuje, bo to tylko człowiek. Ufać mu to samobójstwo, >> niezależnie od tego co mówią przepisy. > > Jazda koleją to samobójstwo, nie można zaufać dyżurnemu z nastawni, > niezależnie od tego co mówią przepisy. Jazda samochodem tak samo ufasz ze dokrecili ci wszystkie srobki. >

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "Jan Strybyszewski" napisał w wiadomości news:fdcvgn$kfu$1@news.onet.pl... > spp pisze: >> Jan Strybyszewski pisze: >> >>> >>> Wyork w sprawie Kuliga to polityka. Bylo w idetycznych sytulacjach >>> dziesiatki wyrokow w drioga strone. Kuliga uznano za "wzor/idola" wiec >>> trudno zeby idol mogl sie pomylic. >> >> Jakiś przykład z dziesiątków? > > Jelcz z naczepa bodaj w 1996/97r. w Dzialdowie na przejedzie tuz przed > stacja od strony Warszawy (tam jest luk i gowniana widocznosc) wpakowal > sie pod nocnego pospiecha do Kolobrzegu (wiem bo nim jechalem) worki z > ziemniakami w lokomotywie byly. Kierowca w stanie ciezkim, maszynista > lekko ranny nawet nie ruszyl sie z miejsca i jeden z pasazerow. > > Pociag zatrzymal w calosci za przejazdem lokomotywa na wysokosci peronow. > czyli jaikies 200-300metrow. Nie pamietam czy wtedy Kolobrzeg mial w > Dzialdowie postoj ale wyglada ze mial zawsze. Ale nie było sprawy w sądzie. Napisałeś, że było dziesiątki wyroków. Powtarzam pytanie spp o przykłady. A pomysł dodatkowej sygnalizacji oczywiście popieram. Tylko, że on nie zmienia odpowiedzialności PKP.

Re: wypadek na cmk

user: "MC"

Użytkownik "Jan Strybyszewski" napisał w wiadomości news:fdcubj$gjs$1@news.onet.pl... > MC pisze: >> Użytkownik "Eli" napisał w wiadomości >> news:fdaguj$227$1@atlantis.news.tpi.pl... >>> MC napisał(a): >>> >>>> Dlatego stawia się dróżnika. >>> >>> Doświadczenie pokazuje że nie jest to w 100% bezpieczne rozwiązanie. >> >> Nie jest, ale to problem PKP. To one są właścicielami przejazdów. > > To nie problem PKP to problem kierowcow. Tez sadzisz ze medal posmiertnie > to wielka radosc ? To nie ma nic do rzeczy, w niektórych przypadkach kierowca bez pomocy dróżnika nie jest w stanie bezpiecznie przejechać. Żadne zaklęcia tego nie zmienią. > IMHO przejazdy z droznikami powinny miec > dostateczna widocznosc czyli budki droznikow odsunac od krawedzi lub > wyburzyc i zrobic zdalne sterowanie Zapomniałeś o łukach.

Re: wypadek na cmk

user: Michal Jankowski

Jan Strybyszewski writes: >> Jakiś przykład z dziesiątków? > > Jelcz z naczepa bodaj w 1996/97r. w Dzialdowie na przejedzie tuz przed > stacja od strony Warszawy (tam jest luk i gowniana widocznosc) > wpakowal sie pod nocnego pospiecha do Kolobrzegu (wiem bo nim > jechalem) worki z ziemniakami w lokomotywie byly. Kierowca w stanie > ciezkim, maszynista lekko ranny nawet nie ruszyl sie z miejsca i jeden > z pasazerow. I to jest przyklad na co? Poprosze o przyklad _wyroku sadowego_, uznajacego kierowce samochodu winnym wypadku na przejezdzie kategorii A przy podniesionych zaporach. MJ

Re: wypadek na cmk

user: "Daniel Urbanowski"

> Niewiem, albo ja jestem nie obeznany w rozkładzie jazdy, albo to błąd > dziennikarski ale wydaje mi się że nie ma posp. Kościuszko jest tylko > IC o tej samej nazwie :) Notoryczne pomyłki. Pamiętam, jak pod koniec lat dziewięćdziesiątych przed wjazdem do polski z powodu podmycia torowiska wykoleil się EC SOBIESKI. Panorama podala, że to Ex, Teleekspres - IC, a Wiadomości - posp. Bez koment. Pozdrawiam. Daniel Urbaowski -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Wed, 26 Sep 2007 08:38:17 +0200, Jan Strybyszewski wrote: >> Albo też - to sobie wy, kulejorze znajdźcie sposób, żeby nie stwarzać >> zagrożenia dla innych? > >Adas ty swoim struclem stwarzasz wieksze zagrozenie wiec oddaj juz te >kluczyki mistrzu rowow Raz, że łżesz, dwa, jeśli nawet, to dla siebie. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Wed, 26 Sep 2007 08:56:27 +0200, Jan Strybyszewski wrote: >Podpiecie brzeczyka w budce do sygnalizatora powinno byc trywialne i bez >kosztowe Podpinać? Niedasie! -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Wed, 26 Sep 2007 08:33:52 +0200, Jan Strybyszewski wrote: >Bzdury Adas gada an tym przejezdzie dobrze widac pociag gdy sie do niego >zblizasz i wtedy nalezao by sie ogladac. Tylko ze jak jest droznik to >juz NIKT sie nie rozglada. Tak? Z której strony? -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Wed, 26 Sep 2007 08:31:15 +0200, Jan Strybyszewski wrote: >To nie problem PKP to problem kierowcow. Tez sadzisz ze medal >posmiertnie to wielka radosc ? Owszem, zabijanie ludzi to problem PKP. I PKP powinny iśc do pierdla za to, że problemu nie rozwiązały. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Tue, 25 Sep 2007 07:15:48 -0700, Seba wrote: >> O, nareszcie jakiś konkretny wniosek w tej dyskusji. > >Tzw. "rybie oko" jest takim zwierciadłem, że na pewno nie zobaczysz w >nim pociągu w odpowiedniej odległości od przejazdu pozwalającej >bezpiecznie przejechać. Nie musi byc rybie oko, poza tym zawsze więcej widać niz niec. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Tue, 25 Sep 2007 16:55:38 +0200, "railbar" <123@123.123> wrote: >Ciekawe ile by to lustro przetrwało (vide wątek o wyrywaniu ławek z peronów >na E20). Jakoś takowe na skrzyzowaniach stoją. Ale jak juz pisałem - na pekape to niedasie. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Wed, 26 Sep 2007 08:36:47 +0200, Jan Strybyszewski wrote: >Pieprzysz Adas przy przejazdach z droznikiem NIKT nigdzie by nie patrzyl >nawet jakby bylo puste pole i dobrze o tym wiesz. We wsponianym Dobrze wiem, że kłamiesz. >IMHO likwidacja droznikow i ich budek to jedyny sensowny pomysl. Lepszy mam. Zlikwidujmy pociągi. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On 23 Sep 2007 21:50:06 +0200, cmk152@tlen.pl wrote: >> Oj, wybacz, 44 sekundy/ > >i tacy ludzie nieomylni ludzie pracuja dla RR Donnelley? >bedac droznikiem i zapominajac zamknac przejazd rodzinie ofiary tez bys mial >tyle do powiedzenia? Jakby Ci to powiedzieć - sprawdź sam, jakie bzdury pierdzielisz, boś właśnie pierdolnął jak łysy grzywą o kant kuli. A dokładniej - pomyliłeś niejakiego Jarosława Płaszycę ze mną. Jarek, istotnie pracuje dla RR Donnely. A ja nie. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Sun, 23 Sep 2007 23:20:43 +0200, "kruger" wrote: >Przeca to jest 1 wzor i pare sekund pisania :P No i? Dla wielu ludzi to nieosiągalne. Tak samo jak dla mnie nieosiągalnym poziomem debilizmu jest chlanie w pracy na stanowisku dróżnika. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Adam Płaszczyca napisał(a): > Lepszy mam. Zlikwidujmy pociągi. Po co? Pociągi sobie jeżdżą i jest OK. Dopiero jak się pojawia palant w aucie na przejeździe to robi problemy. Nie dość że chce przejechać przez teren kolei to jeszcze wymaga ostrzeżenia przed pociągiem, a zwolnić i rozejrzeć się to nie łaska! Zlikwidujmy przejazdy kolejowe, a blachosmrodziarze niech sobie fruwają nad torami. ;-) -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Thu, 27 Sep 2007 00:38:52 +0200, "Eli" wrote: >> Lepszy mam. Zlikwidujmy pociągi. > >Po co? Pociągi sobie jeżdżą i jest OK. Dopiero jak się pojawia palant w >aucie na przejeździe to robi problemy. Samochody sobie jeżdżą i jest OK. Dopiero jak się pojawia nawalony kulejorz, co nie opuści rogatek, to jest problem. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Adam Płaszczyca napisał(a): > Samochody sobie jeżdżą i jest OK. Dopiero jak się pojawia nawalony > kulejorz, co nie opuści rogatek, to jest problem. O nie, pociągi były pierwsze. Spadajcie. :P ;) -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: Leschek Jeschke

Eli schrieb: > O nie, pociągi były pierwsze. Spadajcie. :P ;) Pierwsze były furmanki. -- Leschek Jeschke http://bahn.info.ms http://kolej-na-netykiete.pl.tc (warzywa zwolnione od czytania i stosowania)

Re: wypadek na cmk

user: spp

Leschek Jeschke pisze: >> O nie, pociągi były pierwsze. Spadajcie. :P ;) > > Pierwsze były furmanki. Słowo? -- spp

Re: wypadek na cmk

user: Leschek Jeschke

spp schrieb: > Słowo? Chaos. -- Leschek Jeschke http://bahn.info.ms http://kolej-na-netykiete.pl.tc (warzywa zwolnione od czytania i stosowania)

Re: wypadek na cmk

user: spp

Leschek Jeschke pisze: >> Słowo? > > Chaos. PKP jest więc na początku drogi ;) -- spp

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Thu, 27 Sep 2007 16:51:51 +0200, "Eli" wrote: >> Samochody sobie jeżdżą i jest OK. Dopiero jak się pojawia nawalony >> kulejorz, co nie opuści rogatek, to jest problem. > >O nie, pociągi były pierwsze. Spadajcie. :P ;) Nie, pierwsze były drogi. Potem dopiero tory. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Adam Płaszczyca napisał(a): > Nie, pierwsze były drogi. Potem dopiero tory. Drogi bez blachosmrodów = raj. Bez porównania z dzisiejszymi. -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: "railbar" <123@123.123>

> > > Nie, pierwsze były drogi. Potem dopiero tory. > > Drogi bez blachosmrodów = raj. Bez porównania z dzisiejszymi. Na dodatek z furmankami :) Ale niestety - te se ne vrati.

Re: wypadek na cmk

user: Leschek Jeschke

Eli schrieb: > Drogi bez blachosmrodów = raj. Bez porównania z dzisiejszymi. A co za problem się do takiego raju przeprowadzić? -- Leschek Jeschke http://bahn.info.ms http://kolej-na-netykiete.pl.tc (warzywa zwolnione od czytania i stosowania)

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Leschek Jeschke napisał(a): > A co za problem się do takiego raju przeprowadzić? Nie narzekam, w okolicy mam sporo dróg którymi mało aut śmiga i korzystam z tego ile wlezie. :] Chociaż jedną właśnie w dość chamski sposób "zabierają", wycinając przy tym mnóstwo drzew i niszcząc jej niesamowity klimat - chodzi oczywiście o berlinkę... ;((( -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Thu, 27 Sep 2007 20:42:43 +0200, "Eli" wrote: >> Nie, pierwsze były drogi. Potem dopiero tory. > >Drogi bez blachosmrodów = raj. Bez porównania z dzisiejszymi. Raj smrodu końskiego gówna. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: andy lxd2-332

railbar wrote: > Na dodatek z furmankami :) > Ale niestety - te se ne vrati. dla równowagi masz furmanów w busach, tirach i innych volksschrotach ;)

Re: wypadek na cmk

user: "Eli"

Adam Płaszczyca napisał(a): > Raj smrodu końskiego gówna. Ten smród jest nieszkodliwy. -- pozdrawiam Eli z Elbląga "Llinia 1 byłaby dobra, ale jest zła bo obsługuje ją MPK (...)" - Aron

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Thu, 27 Sep 2007 22:52:10 +0200, "Eli" wrote: >> Raj smrodu końskiego gówna. >Ten smród jest nieszkodliwy. Wydaje Ci sie jedynie. Może zamknij się szczelnei z kupa nawozu w jakims pomieszczeniu, to zrozumiesz. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Leschek Jeschke

Adam Płaszczyca schrieb: > Wydaje Ci sie jedynie. Może zamknij się szczelnei z kupa nawozu w > jakims pomieszczeniu, to zrozumiesz. Nie wiem jak to jest z koniem, ale poczciwa krasula produkuje rocznie 1,5 raza więcej CO2 niż BMW 123d pokonujący w tym samym czasie 15 tys. km. :-) -- Leschek Jeschke http://bahn.info.ms http://kolej-na-netykiete.pl.tc (warzywa zwolnione od czytania i stosowania)

Re: wypadek na cmk

user: "railbar" <123@123.123>

> > Wydaje Ci sie jedynie. Może zamknij się szczelnei z kupa nawozu w > > jakims pomieszczeniu, to zrozumiesz. > > Nie wiem jak to jest z koniem, ale poczciwa krasula produkuje rocznie 1,5 > raza więcej CO2 niż BMW 123d pokonujący w tym samym czasie 15 tys. km. > :-) CO2 (które zresztą samo w sobie nie jest trucizną) to nie jest jedyny problem związany z motoryzacją - spaliny zawierają setki naprawdę szkodliwych substancji.

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Fri, 28 Sep 2007 19:47:31 +0200, "railbar" <123@123.123> wrote: >CO2 (które zresztą samo w sobie nie jest trucizną) to nie jest jedyny >problem związany z motoryzacją - spaliny zawierają setki naprawdę >szkodliwych substancji. Naprawdę szkodliwy jest metan, kórego stężenie w atmosferze rośnie... -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

Re: wypadek na cmk

user: Piotr Waszkielewicz

Adam Płaszczyca pisze: > Naprawdę szkodliwy jest metan, kórego stężenie w atmosferze rośnie... Zakazać pierdzenia? ;) Pozdrawiam, -- ---------> Piotr Waszkielewicz - piotrwasz[małpa]o2[kropka]pl <--------- ---------> http://psoras.republika.pl <--------- ---------> "Tory na TIRy" - złomiarze <--------- ---------> Chuck Norris zawsze ma S2. Zawsze! <---------

Re: wypadek na cmk

user: Adam_Płaszczyca

On Sat, 29 Sep 2007 15:36:05 +0200, Piotr Waszkielewicz wrote: >> Naprawdę szkodliwy jest metan, kórego stężenie w atmosferze rośnie... >Zakazać pierdzenia? ;) Nie. Za to zacząć kontrolować uwalniani metanu do atmosfery. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356